Zaledwie niezły w porównaniu z książką. W filmie całe śledztwo wydaje się zbyt proste, a początek jest monotonny. Do tego Voight jakiś taki niemrawy czasami jest. Ogólnie ogląda się dobrze, w pewnym momencie akcja przyspiesza a widz wciąga się w to co dzieje się na ekranie. Ale i tak polecam raczej oryginał...
Kapitan Schutzstaffel grany przez Schella nazywa się >>Roschmann<< nie Roschenmann :P Był postacią autentyczną, ujęty został w Argentynie, gdzie wydał go policji sąsiad. Swoją drogą ciekawa sprawa, w pierwszą czy drugą środę lipca słyszałam w radiu (tylko raz, nigdy potem nie natrafiłam na jakikolwiek ślad tej...
Film warty oglądnięcią tylko ze względu na ostatnie pół godziny, ktore trzymało w napięciu, zainteresowało i.. kończyło sie banalnie. Film bardzo silnie kojarzył mi się z choćby 'Chłopcami z Brazylii' ze świetnym jak zawsze śp Gregory Peckiem czy 'Vaterland" z Rutgerem Hauerem. Jednak 'Akta Odessy' nie były ani tak...