- Bracie, potrzebuje pożyczki. Żona choruje. - Okradłem wcześniej 36 banków, ale akurat jestem spłukany. - No to smuteczek. - Nie, no gdzie smuteczek? Za pięć minut jadę o/ebać 37. bank. Wchodzisz w to? Nie znasz planu, to pewnie podpucha, na akcje jedzie z nami debil w klapkach, ale co może się nie udać? - No to...
Jeśli cięcie filmu na jednosekundowe klipy, ujęcia z ręki mają budować napięcie i dynamikę to Bay powinien się zastanowić jeszcze raz. To nie jest montaż, to jazgot, kakofonia dźwięków i obrazów, które po kilkunastu minutach stają się męczące. Biali nie dość, że kryminaliści, źli, głupi, rasiści albo chciwi to...
Mało, że wszystko tu bez sensu, to jeszcze przerost formy nad treścią. A Jake naprawde rozmienia się na drobne.
Ludzie wy naprawdę musicie mieć z głowami jak dajecie temu filmowi 1 gwiazdkę.Lub 2 albo 3.Rozumiem że nie każdemu może sie podobać ten film ale do jasnej ciasnej jak można z tak prostego kina a jednak doskonałego pod każdym względem nie czerpać satysfakcji?!ten film nie ma być zbyt nudny ani być jakimś dramatem tylko...
więcejogolnie to ja sie nie czepiam, film o spadajacym ksiezycu byl ok, ale to jest kompletna szmira. film tak glupi i infantylny, ze trudno to opisac slowami.
Napad jest tak glupi, ze widzialem lepiej zrealizowane napady na bank w filmach komediowych. Bo tutaj maski zalozylo dwoch bandytow, po tym juz jak wyszli z banku i...
Jak dla mnie strasznie szkoda, że Jake od jakiegoś czasu nie pokazuje swoich umiejętności aktorskich, a szkoda bo według mnie na naprawdę talent. Ostatni film w którym mógł się wykazać to... Wildlife? Nocturnal Animals? Powinni zrobić znowu film gdzie miałby trochę ciekawszą role, tak jak w Nightcrawlerze albo...
Czy po tym zwiastunie warto jeszcze oglądać ten film, skoro prawie wszystko już jest jasne po 3 minutach zwiastuna?
Ja bawiłem się świetnie, oczkow dół za głupkowate żarty nie pasujące do filmu i montaż mógłby być lepszy.
To jest tylko potwierdzenie, że Michael Bay musiał zrobić ten film, żeby odzyskać w widzach szacunek. Co ważne w swoim epickim, ale innym od poprzednich obrazów stylu. Jake Gyllenhaal musiał w nim zagrać bo ta rola napisana specjalnie dla niego. Lepszej dynamiki na ekranie w tym roku raczej nie będzie.
Bay co prawda bazuje na duńskiej produkcji ale nawiązania do "Gorączki" Michaela Manna czy "Speed" są nader wyraźne i czytelne. Nie jest to zarzut.
Zarzutem jest pozerska praca kamery, która wariuje wtedy gdy powinna pokazać widzom przebieg zdarzeń (napad) no i montaż daleki jest do ideału. Cięcie goni cięcie....
Większości filmu po prostu nie widać, ponieważ większość ujęć się trzęsie, widok jest z dołu lub z bardzo bliska. Po co taki zabieg i o co tu w ogóle chodzi??