Błąd systemu

Systemsprenger

2019 1 godz. 58 min.
7,6 944
oceny
7,6 10 1 944
3 011
chce zobaczyć
7,2 8
ocen krytyków
{"rate":7.25,"count":8}
powrót do forum filmu Błąd systemu
  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 9

    który by był w takiej sytuacji skuteczny. Jedynym wyjściem jest długotrwałe budowanie więzi z jedną osobą, aż do momentu, gdy potrzeba miłości i bezpieczeństwa zostanie zaspokojona przynajmniej częściowo. Film doskonale pokazuje problem. To, co najbardziej cieszy, że nie dokonuje prostego podziału na zły system i złych dorosłych i nieszczęśliwe, dziecko. Benni spotykała na swojej drodze troskliwych i dobrych ludzi. Ale przy takiej skali braku stałości w życiu dziewczynki, niewiele więcej mogli zrobić. Mam nadzieję, że młodziutka aktorka w trakcie kręcenia filmu była objęta profesjonalną opieką psychologiczną.

  • Mr_MarQx ocenił(a) ten film na: 9

    Agatonik Pełna zgoda, świetny film.

  • tecumseh27 ocenił(a) ten film na: 9

    Agatonik Mocny, smutny i przejmujący.
    Właściwie współczułem tam chyba każdemu bohaterowi.

  • pessoaa ocenił(a) ten film na: 8

    Agatonik ale jak zrozumiałaś tytuł filmu?

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 9

    pessoaa Jeżeli ludzką psychikę, emocjonalność, sposób działania układu nerwowego, mózgu byśmy określili jako system - to urodziła się z błędem swojego indywidualnego systemu. Ale ten błąd został wzmocniony przez nieprawidłowo działający system rodzinny (brak ojca, niedojrzała, o słabych kompetencjach wychowawczych matka). No i na koniec nieidealny oczywiście system pomocy takiemu dziecku i rodzinie. Błędów systemu jest więc sporo.

  • pessoaa ocenił(a) ten film na: 8

    Agatonik Wydaje mi się, że istotą i tematem filmu nie jest Benni i jej zachowanie. To jest efekt końcowy pewnej całości, diagnoza. Systemu, który do takich zachowań doprowadza, wadliwego, działającego od wielu lat i moim zdaniem już nie do naprawienia. Te film to „krzyk rozpaczy” młodej reżyserki, która dostrzegła patologiczność otaczającego ją świata.
    Oczywiście można się skoncentrować na głównej bohaterce i pisać o „błędzie indywidualnego systemu”, choć nie wiem cóż to może być? To tak jakby każde dziecko było sobie winne, że jest n.p. nieprzystosowane, nadpobudliwe czy oczekujące zbyt dużo miłości. Reżyserka skupia się na jednym dziecku, ale na uwadze ma całość problemu. I tak naprawdę bohaterami filmu są dorośli, nieobecni, zajęci swoimi sprawami, też niedostosowani i nieodpowiedzialni. Czy matka Benni była wiatropylna? Mimo braku umiejętności wychowawczych urodziła jeszcze dwoje dzieci. Czy z tym samym, nieobecnym, facetem, partnerem, mężem? Ją ktoś wielu rzeczy nie nauczył bo może był zajęty większymi i innymi sprawami, światowymi? Tak widzę ten film, choć temat jest dużo szerszy, a to oznacza, że wielu osobom tkwiących po uszy w tym systemie mój punkt widzenia będzie nie w smak.

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 9

    pessoaa Moim zdaniem ograniczenie interpretacji filmu tylko do jednego systemu - społecznego nie wyczerpuje tematyki. Mówiąc oczywiście w przenośni, że Bennie urodziła się z "wadą systemu" nie obarczam dziecka za to żadną winą. Tak się stało i już. I na ten wadliwy system organiczny system rodzicielski i społeczny nie jest wystarczająco przygotowany. Ale każdy oczywiście może interpretować inaczej.