Wiele ludzi nie uznaje zupełnie remake’ów. Może nie jestem równie stanowcza w tym zakresie, choć „Carrie” z 2002 roku wyraźnie udowodniła mi, że może faktycznie jest w tym jakaś racja. Dawno nie widział równie beznadziejnego podejścia do zaadaptowania czegoś, co już miało udaną ekranizację.
Życie Carriety White nie...
W pierwowzorze tego filmu... ogladałam dzisiaj i zastanawiam sie czy w taki sam lub podobny sposób zakończyło to sie w filmie z Sissy Spacek?? Ponieważ z tego co czytałam w pierwszej wersji w filmie Carrie musiala być osobą złą która nie widzi dobra, a poza tym chyba był inny wątek, w tej wersji z kolei widzialam ja...
więcejW porównaniu do Margaret White z książki i ba! Nawet z części z 1976 - TA matka Carrie była według mnie zbyt spokojna. Owszem - zaciągnęła Carrie do szafy, jednakże robiła to zbyt spokojnie, jakby jej sympatia do córki była jakaś wielka, a przecież Margaret uważała Carrie za kary boskie! Nawet we wcześniejszej wersji...
więcej