Ma swoje walory, dobry klimat; lecz nie rozumiem co w nim takiego wyjątkowego że się go wywyższa ponad inne romanse i nie tylko. Ja nie widzę tu nic wyjątkowego. Jeżeli ktoś coś widzi to niech mi pokaże te cechy świadczące o "wyjątkowości" filmu.
Nie widziałam lepszego romansu niż Casablanca. Film prawdziwie kultowy. I przy takim kinie nie jest wstyd powiedzieć, że lubi się melodramaty i romansidła :) Choć są elementy komiczne w tym filmie np. czeski ruch oporu z Victorem Laszlo, prawie jak francuski ruch oporu z Alo Alo:P
Gdzie leży nasz ojczyzna POLSKA ??? można to zobaczyć na wstępie filmu..... Amerykanie mają takie pojęcia o położeniu naszego kraju, o jego historii, że zlokalizowali go na "globusie" zdecydowanie bliżej MOSKWY niż BAŁTYKU. Filmu całego nie oglądałem z pewnością jest dobry...... ale przykro mi się zrobiło na widok...
Rick. Na zewnątrz chłodny i cyniczny, a w środku wrażliwy i niezwykle czuły dla ukochaej kobiety. Zawsze zaradny i trzeźwo myślący. Współcześni wymalowani chłoptasie w rajtuzkach powinni się od niego uczyć, co to znaczy być facetem.
Poza tym- film jest dziełem doskonałym. Pięknie nakręcona historia o prawdziwej,...
Bo caly czas sie o nim rozmawia, dyskutuje, pelno na forum wpisow do tego filmu. Film jest z 1942 roku a nadal budzi kontrowersje! To jest niesamowite. Byle jaki film nie przetrwal by tyle lat.
Ciekawa fabuła, niezłe tempo akcji i twist na końcu. W ogóle nie ma się wrażenia, że jakaś rola została źle zagrana i to nawet w przypadku postaci trzecioplanowych. Międzynarodowa obsada gra jakby znali się od lat. Każdy zna swoje miejsce i ma coś do przekazania. Pomimo dziś trochę sztywnego teatralizmu to się ogląda....
więcejKlasyka, która nie umrze i za 20 lat nadal świetnie się będzie oglądać. Prosta historia. No i ten Bogart... To był charyzmatyczny aktor! No i teksty, których się nie zapomina. B-)
gdzie Bogart jest genialny - tyle Marek Hłasko o filmie. Trudno się nie zgodzić. Bez Bogarta i "zagraj to jeszcze raz Sam" W.Allena Casablanca znikłaby w mrokach zapomnienia. Dla filmoznawców pozycja obowiązkowa - jako rzadki przykład fenomenu b-klasowej produkcji wyniesionej do rangi dzieła kultowego.
W pewnym momencie w filmie zawiązuje się dialog z którego wynika, że
bohaterski Czech Victor Laszlo (czeski opozycjonista? WTF ?!) nie
zdradzi przywódców ruchu oporu w europejskich stolicach i zaczęli
wymieniać stolicę w których jest ruch oporu jednak o jednej zapomnieli.
Zgadnijcie jakiej?
Tak, tak....
Dlaczego jedne filmy przechodzą bez echa, a inne nawet po 70 latach wracają nienadszarpnięte zębem czasu? I dlaczego to właśnie niskobudżetowa, mająca propagandowe podłoże „Casablanca” stała się legendą kina?
Trwa Druga Wojna Światowa. Życie marokańskiego miasteczka Casablanca toczy się głównie w barze u Ricka...
"Casablanca" jest tak kultowym filmem, że nawet jeśli go nie widziałeś/widziałaś to znasz na pamięć cytowane często w innych produkcjach dialogi. Film ponadczasowy, tak jak całe kino z dawnych lat. Epoka starego Hollywood jest pełna uroku, magii i czegoś co we współczesnym kinie próżno szukać. Obejrzałam Casablance i...
więcejObejrzałem film kolejny raz i nie śledząc akcji przyglądałem się szczegółom, półtonom, półcieniom, podtekstom.
Rewelacja, perfekcyjna robota.
Dziękuję TCM, że nie pokazali pokolorowanej wersji, bo nie umiem wyłączyć koloru w moim telewizorze.
najlepszą recenzję 'Casablance' wystawił chyba Zygmunt Kałużyński... pójdę tym tropem: z jednej strony film jest do bólu przewidywalny, ckliwy, niewiarygodny i ignorujący całkowicie realia historyczne (w tamtych okrutnych czasach wojny to niezbyt pochlebna przypadłość); z drugiej strony akcja jest wciągająca (i mimo...
więcejKto pamięta starą, „zadeszczoną” kopię „Casablanki” przechowywaną w Filmotece Narodowej, na której powodowany fantazją polski tłumacz dialogów umieścił kultową frazę: „Ja też umrę w Casablance. Tu jest bardzo miły cmentarz” (w oryginale: „I’m gonna die in Casablanca. It’s a good spot for it – Ja też umrę w...
Nie było to jakieś super złe, ale mnie nie poruszyło a zamiast wątku miłosnego bardziej interesował mnie wątek historyczny.