Miałam nadzieję zobaczyć jakieś kulisy imperium Coco Chanel,

tymczasem niemalże cały film jest zwykłym ponurym romansidłem ze zgorzkniałą babą w
roli głównej. Szkoda, że skupili się wyłącznie na tych wątkach, mogli poświęcić temu
powiedzmy pół godziny, ale reszta powinna być o tym co każdy chciał zobaczyć - o jej pracy.

4

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: