Człowiek, który wiedział za dużo

The Man Who Knew Too Much

1934 1 godz. 15 min.
6,6 1 423
oceny
6,6 10 1423
1 281
chce zobaczyć
{"rate":6.75,"count":4}
powrót do forum filmu Człowiek, który wiedział za dużo
  • Hitchcock w 1934 roku był człowiekiem, który wiedział jeszcze zdecydowanie za mało o kręceniu dobrych filmów :)

  • Ekranizacja ocenił(a) ten film na: 7

    HlTMAN Dość śmiała teza. Nie odważyłabym się takiej postawić.
    ,,Człowiek...'' został nakręcony jako kilkunasty film Hitchcocka z kolei, już samo doświadczenie sprawiło, że wiedział sporo, a żeby użyć słowa amatorka, to już w ogóle...
    Osobiście wolę wersję z 1956, choćby ze względu na Doris Day i Jamesa Stewarda czy świetną scenę śpiewu. Tutaj na pewno zwraca uwagę Peter Lorre, poza tym bardzo podobała mi się scena strzału i ta w gabinecie dentystycznym.
    Lekko się dłużył,brakowało mi dynamiki.

  • Ekranizacja Ja wcale nie napisałem, że Hich był amatorem. Na pewno wiedział już sporo o samym rzemiośle, ale niestety film wyszedł mu fatalnie. Sam zresztą twierdził w wywiadach, że "Człowieka..." uważa za swój najgorszy film w karierze i dlatego nakręcił wersję z 1956. Po za tym o ile dobrze pamiętam, to jest jeden z pierwszych udźwiękowionych filmów Hicha, więc można mu to wybaczyć. Tym bardziej, że już następna produkcja "39 kroków" trzyma bardzo dobry poziom.

  • HlTMAN Jeden z pierwszych jego filmów dźwiękowych, a skoro tak to trzeba było dopracować technikę, kompozycje dialogów, scen, to oprócz obrazu także istotna część filmu, należy więc wybaczyc pewne niedociągnięcia. Mimo niedoskonałości film był inspiracją dla wielu późniejszych reżyserów. Scena zamachu prawie skopiowana w Indianie Jonesie, scena u dentysty to bez wątpienia Maratończyk.