I to genialne trio-wspolczesni braci Marx,na czele z fenomenalnym Johnem Turturro. Znam ten film na pamięć,a mimo to oglądam go zawsze "na świeżo". Polecam stare vhs-owe wydanie-genialne teksty-takie jak: "Dwójka to para,a trójka -film dla dorosłych", "Co za okropne miejsca siedzimy twarzą do sceny!", "Polecam moją...
Dzieckiem będąc (lat może dziesięciu) siedziałam ci ja kiedyś w kościele obok sąsiadki, kolezanki z klasy i powierniczki i, jak to w kościele, nudno nam było, to rozmawiałyśmy w sposób taki, że słowa "pisałyśmy" na kolanie. I owa Monika mówi mi, że dziś jest fajny film w telewizji, a mnie tytuł wydał się ze wszech...
Znalazłem go wczoraj na ch.omiku, ładna kopia, z lektorem. Czyta Maciej Orłowski, jednak delikatnie
mówiąc bezcześci ten film. Może dlatego tak to odczuwam, że jako dziecko oglądałem ten film z
innym lektorem i się przyzwyczaiłem do niego, no ale tutaj są momenty, że przez błędne tłumaczenie
poszczególne sceny...
Pojawiła się ta wersja na gryzoniu, a ja głupi przepłaciłem paręnaście dni temu za kasetę z tym filmem.
Pobierajcie póki jeszcze tam jest i naprawdę świetna jakość.
A co do samego filmu, to muszę napisać, iż mnie nie porwał.
Tak jak bardzo lubię filmy braci Zucker i Mela Smitha,
a także brytyjski humor, tak...
Jestem bardzo zdesperowany i gotowy oddać naprawdę wiele za wersję z lektorem Szydłowskim - albo (choć nie wiem czy to możliwe) za dvd z napisami odpowiadającemu tamtej transkrypcji.
Szukałem wszędzie, na legalnych i mniej legalnych źródłach poboru filmów - nigdze nie ma TEJ wersji z kasety VHS sprzed 20 lat.
Jeżeli...
Reanimowani bracia Marx zmiksowani z Nagą Bronią. Slapstickowy humor gagów, absurdu i przesady. Nie każdemu się na pewno spodoba, mnie to ujęło a kilka scen rozbroiło zupełnie (kaczka w balecie :):):):) jeszcze na drugi dzień po seansie mam banana na twarzy. Niesamowicie sympatyczny film, bardzo relaksujący i płynny....
więcejOni na prawdę napisali "historię baletu", bo "Jezioro Łabędzie" w ich wykonaniu wymyka się klasyfikacjom. Ale moja ulubiona scena to ta, w której Roland T. Flakfizer "dyrektoruje" w teatrze. Albo w szpitalu, kiedy Rocco Melonchek wchodzi jako "ochrona" i ogłasza: "Na parkingu płonie mercedes"! Pojechali równo po...