Jude Law nie zawiódł- zagrał podstarzałego gangstera furiata w sposób wprost wirtuozerski. Pokazał
to, do czego przyzwyczaił, czyli dobry warsztat i wyczucie roli. Film natomiast to zupełnie inna bajka-
jest nudny, potwornie przewidywalny, a klimat brytyjskiej gangsterki znany z filmów Ritchiego znikł już
po pół...
nie wiem czy śmiać się, czy bać się, czy płakać. Jude zakrzyczał swoją rolę, a dosłownie zawrzeszczał, ale pewnie taki miał scenariusz, tylko po jakiego grzyba go przyjął. Film próbuje być wszystkim po trosze - komedia sensacyjna, pseudoTarantino, dramat pt. ojciec ma córkę, którą zaniedbał, a teraz chce zadbać, do...
Film w pełni spełnił moje oczekiwania jakie miałem przed seansem.Mam ewidentną słabość do takiego "gangstersko-komediowego" brytyjskiego kina,kto widział inne produkcje w tym klimacie ten wie czego się spodziewać.Jednak prawdziwym number one jest w tym filmie Jude Law.Facet wymiata od pierwszych scen,na pewno jedna z...
więcejdawno juz podczas ogladania filmu nie wiedzialem w ktorym kierunku potoczy sie akcja (po jej kolejnym zwrocie), a tak tez to wlasnie wygladalo podczas seansu DH.
Nie jest to jakies nie wiadomo jakie arcydzielo, ale zdecydowanie odswiezajace podejscie do tematu i fajna (i nietypowa zarazem jak na Jude Law'a)...