Z Faustem jest podobnie. Zdawałoby się, że "oklepany", pisząc kolokwialnie, temat jakim jest dzieło Goethego, odwieczna historia szalonego doktora paktującego z samym diabłem nie ma już prawa działać twórczo na współczesnych artystów, szukających natchnień raczej w postmodernistycznych wycieczkach Pynchona bądź Bartha,...
więcejJestem zaskoczona tym filmem. Przed seansem czytałam, że sporo w nim oniryzmu. Tymczasem jak dla mnie dominuje tu realizm, a nawet turpizm. Dramat Goethego obdarty został z literackości i romantyczności. Dużo jest fizjologii, starości,brzydoty. Przeważają sceny rodzajowe. Głód, smród i ubóstwo (dosłownie!) Diabeł jest...
więcejTo jest po prostu słaby film. Domyślam się, że zamysłem reżysera było zrobienie tego filmu w konwencji koszmarnego snu albo majaczeń chorego psychicznie, gdzie ciąg zdarzeń się rwie, poszczególne sceny nie łączą się ze sobą i generalnie "nic się nie trzyma kupy", ale przesadził z tą konwencją, bo dokładnie przez to...
Jest to film w którym diabeł robi kupe. Poza tym wszyscy stękają i przepychają się, i mówią po niemiecku, chociaż to film rosyjski.
Na mojej projekcji pewien wybitny krytyk wstał w połowie i powiedzial "O KU* ale CHu*",. po czym opuścił salę w gronie swojej świty.
Jak jeszcze raz zobaczę, że ktoś w Rosji zrobił...
28 XI 2014r.
Małe, zatęchłe miasteczko. Stary lichwiarz (Anton Adasinsky), o dziwacznym, brzydkim ciele oraz specyficznym ogonie, przybywa do wiekowego uczonego, Heinricha Fausta (Johannes Zeiler), z propozycją zawarcia paktu. Mędrzec zgadza się pod warunkiem, że szatan stworzy mu taką chwilę, o której będzie mógł...
Drodzy z Filmwebu,
powiedzcie, proszę - oglądaliście film w wersji kolorowej czy czarno-białej...? Widziałam "Fausta" nie dalej, jak dwa dni temu, w krakowskim "Arsie" - dam sobie uciąć wszystkie kończyny, że kopia była czarno-biała. Co jakiś czas pojawiały się barwne filtry, błękitny, różowy, ale nijak nie można...
niemiecki? Czy do polskich kin trafiła kopia filmu na blu ray'u z niemieckim dubbingiem? Podczas seansu widziałem asynchron między ustami a brzegiem słów wypowiadanych przez postacie. No i ta koszmarnej jakości kopia jak z płyty a nie z taśmy filmowej... Po to czekaliśmy 2 lata na ten film, by dostać go w takim stanie?...
więcejWciąż staram się pogodzić z myślą, że mający premierę przed miesiącem „Faust”
Aleksandra Sokurowa jest ostatnią odsłoną tetralogii dyktatorów. Skąd skojarzenie, łączące
drugą część dramatu Goethego z poczynaniami totalitarnych reżimów XX wieku? Pakt z
Mefistofelesem usprawiedliwić ma genezę zła, a mała osada w...
Dziwny, wymagający film który konsumuje raz kolejny "Fausta". Kuszący poprzez wręcz wylewającą się brzydotę, odpychające postaci, wszystko tu jest pokracznie małe i okrutne. Znakomite zdjęcia, obrazem maluje się klimat filmu - od ulotnego piękna po totalną brzydotę - niemalże namacalne dla naszego oka. Ocena tego filmu...
więcejtylko dlatego, że inni to robią. Ci inni wyrażają zachwyt z tego samego powodu. Śniegowa kula zachwytu się rozrasta i z biegiem czasu coraz mniej osób ma odwagę przełamać swój strach przed przylepieniem jej łatki ignoranta, który krytykuje dzieło bo go nie rozumie. Ten strach powoduje, że osoba ta również zaczyna...
W szkole mówiono nam, że idziemy na bardzo poważny film ... tymczasem wyszła z tego komedia. Przerażała mnie wielki nos Fausta - wyglądał jak ziemniak ... Po tym filmie mam obrzydzenie do jajek, nie wiem, czy kiedykolwiek je tknę ... Po jakiś 30 minutach straciłam wątek i doszłam do wniosku, że reżyser musiał mień...