Nie wiem kogo to może bawić, bo to naprawdę smutny film o samotności, przez który się przeplata kilka ciekawych scen, nie specjalnie śmiesznych i jedynie zawarty w filmie sens pozwala go lubić i obejrzeć, bo w trakcie oglądania nie oszukujmy się można zasnąć. Dopiero później przychodzi chwila refleksji.
Kilka razy zasnęłam i musiałam wracać płytę, ale też parę razy się zaśmiałam. Moje życie jest równie beznadziejne. Najbardziej mnie rozbawiło, jak sobie wyobraziłam, że ktoś mnie obserwuje, kiedy tak leżę albo siedzę i całymi godzinami nic nie robię, i jak ten widok musi być wkurzająco nudny. Naprawdę by mnie cholera...
więcejNorwegowie polewają tutaj ze Szwedów. Szwedzi sami z siebie. Mieszczuchy z wieśniaków. A wieśniaki mają wszystko w poważaniu, nawet obserwatorów. Oprócz głównego arcyniedorzecznego pomysłu na scenariusz, widz przełknie całą resztę z uśmiechem zadowolenia na ustach. Są sceny urokliwe, ciekawe i intrygujące. Polecam.
Film obejrzałem po raz kolejny dzieki temu, że można go było kupic w kolekcji Cinema Rzeczpospolita.. Jestem znowu pod wielkim wrażeniem i jednocześnie zastatnawiam się skąd tak skrajne opinie na jego temat? Jedni sądzą, że jest reweklacyjny, a drudzy uważają, że to flaki z olejem.. Czyzby rzeczywiście było tak, że...