Ten film oglądnąłem w b. młodym wieku (dziecinnym) i naprawdę zrujnował mi psyche! Długo długo byłem przerażony, bałem się cyfry siedem, zawodu hydraulik (początek filmu), szpitali i wogołe. Aktorzy nieznani wogóle mam osobiste odczucia jak sobie o tym filmie pomyślę. No cóż nikogo za to nie winię:) Ciekawe...
obejrzałem ważniejsze tytuły tego reżysera i ten film jeszcze najbardziej mnie zainteresował, ocenę ogólną też ma dobrą jak na taki horror.
Mocne sceny gore, chciałoby się napisać "jak na tamte czasy" ale nawet dzisiaj mogą szokować. I bardzo nieprzyjemna scena z pająkami :/ ale to działa na plus filmu bo w końcu to...
Rok 1927, mokradła Luizjany, Hotel Siedmiu Bram. Wściekły tłum dokonuje bestialskiego linczu na malarzu imieniem Schweick wierząc, że jest on praktykującym okultyzm czarnoksiężnikiem. Mężczyzna zostaje pobity do krwi łańcuchami, ukrzyżowany i polany gorącym wapnem. Mord na nim dokonany otwiera jedną z siedmiu bram...
bo to już nie są surrealsityczno - koszmarne wizje rodem z "Koszmaru z ulicy Wiązów" Cravena, czy "W paszczy szaleństwa" Carpentera. Scenariusz Fulcieego i jego kolegów jest po prostu zły, grafomański, pozbawiany sensu i ciągu przyczynowo-skutkowego, za to wypełniony dziurami większymi niż te po wydłubanych oczach...
Niezwykle interesujący film, Fulci jak zwykle w najlepszej formie. Duet Catriona Maccoll i David Warbeck po prostu znakomity. Efekty specjalne i charakteryzacja potworów dosyć dobra, zważywszy na rok powstania. Sam Schweick diaboliczny i złowieszczy jak na przywódcę przystało. Dużo mrożących krew w żyłach scen jak...
więcejZnacznie lepszy od poprzedniej części, przede wszystkim pod względem klimatu, który jest cięższy i bardziej upiorny. Kolejna rzecz to gore, którego jest o wiele więcej i wygląda lepiej. Szczególnie dwie sceny zapadają w pamięć, ta z pająkami oraz ta z psem, która jest wręcz kapitalna. Nie brakuje też przebijania oczu,...
więcejNiemniej jednak,wymaga się troszkę więcej logicznej i sensownej ciągłości akcji.
Film ma świetny klimat,co nie zmienia faktu,że scenariusz jest pełen nielogiczych dziur.
"Remontowany hotel",tak naprawdę wciąż jest martwy i pusty.
"Bajoro" w piwnicy nie robi na nikim żadnego wrażenia,nawet kolejne charakterystyczne...