Lubię takie filmy gdzie zło zostaje osądzone sprawiedliwie.

Film z aniołem stróżem w tle. Sceny wyważone, ujęcia przemocy uzasadnione, nic ponad normę. Ten film to samo życie. Podobał mi się tekst Eddie Schneider (Til Schweiger) do swojego adwokata i odpowiedź "więzienia są pełne niewinnych".

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: