Słuch absolutny Viscontiego

Stary mistrz miał słuch absolutny na zmierzch świata arystokracji, który jest u niego tłem dla miłości, zawsze tragicznej, ginącej pod ciężarem ruin starej cywilizacji. W tym filmie nie pada ani jedno zbędne słowo. Każdy gest, przemilczenie, przedmiot, barwa, strój skomponowane są z precyzją japońskiej ikebany. A przecież niewiele trzeba było, aby z tej adaptacji d’Annunzia wyszło zwykłe romansidło.

4

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię