Myślę że taki świat to kwestia czasu i wcale nie tak odległa.Dobrze że mi to nie grozi,nie wyobrażam sobie sexu z systemem operacyjnym,kobietę trzeba poznać,widzieć,dotykać ją no i tak dalej....
Popełniłem błąd podchodząc do filmu. Wiedziałem, że nie jest on w moim typie ale postanowiłem spróbować. Rozczarowałem się jak w każdym filmie, w którym bohaterowie nie potrafią zapanować nad emocjami i nie kierują się rozsądkiem. Liczyłem bardziej na aspekt społeczny, chociaż był on wałkowany miliony razy.
Trudności...
To najgorszy film jaki widziałam od bardzo dawna. Jest to film o patologii, bo to że ktoś nie potrafi znaleźć sobie partnera tylko sie zakochuje w głosie z komputera to jest nic innego jak patologia społeczna. Nie polecam nikomu.
Film ten to najlepszy dowód tego, że to 'człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia' :-
Muszę powiedzieć, że film ten bardzo mnie poruszył. Po obejrzeniu pozostawia po sobie smutek, ale także... nadzieję? Nie dla osób poszukujących wrażeń czy wybuchów emocji, ale myślę że w pewien sposób trzeba potraktować go jako "ku przestrodze". Zmusza także do refleksji, czy byłboby warto przeżyć coś tak pięknego...
Czy tylko ja zauważyłam że główny bohater jest jak sobowtór Larsa z filmu miłość Larsa W dodatku Lars też nie zakochuje się w prawdziwej kobiecie lecz gumowej lalce. : D Takie tam ciekawi mnie czy tylko ja zauważyłam podobieństwo :D
Ale zdecydowanie niedoceniony, jak na jeden z najbardziej kreatywnych umysłów na świecie. Być jak John Malkovich lub Gdzie Mieszkają Dzikie Stwory to też świetne filmy, ten pierwszy nawet dorównuje Her, ale jakoś nie udało im się dotrzeć do świadomości społecznej, szkoda. :/
Wiarygodności sytuacji i świata nie ma tu za grosz. Nie należy szukać spójności i logiki zbyt mocno w tym filmie, bo to go tylko zepsuje... Piękna w tym filmie trzeba szukać głównie w świetnie przedstawionych emocjach i ludzkiej naturze w bardzo nietypowej sytuacji.
Poważniejszej filozofii też nie należy za wiele...
historia, jaka mogłaby się przytrafić każdemu. Mnie się przytrafiła w każdym razie. Jestem pod
wrażeniem filmu. Dawno żaden mnie tak nie poruszył. I wciąż o nim myślę, przetrawiam i odkrywam
nowe rzeczy.
Hmm... Nie wiem czy ten film jest przerażający, że aż smutny czy smutny, aż przerażający.
Pomysł na pewno oryginalny, wykonanie świetne. Czego mi więc brakuje w tym filmie?
Na pewno nie pasują mi czasy w których się historia rozgrywa. Wygląda na lata 1980 z technologią komputerową z roku 2080.
Poza tym wciąż nie...
Znacie jakieś filmy o podobnej tematyce?? Chodzi mi o wątek miłości między człowiekiem a
sztuczną inteligencją/robotem. Lubię oglądać o dylematach w trudnych związkach:P
Technologiczna osobliwość, która zabije ludzkość, romans z komputerem - trochę jak historia miłości z King Kongiem. Ale najciekawsze jest to odważne pokazanie własnych przeżyć. Ci intelektualiści, którzy nigdzie się nie spieszą, potrafią coś przeżyć dogłębnie. TO jest niesamowite w tym filmie. No tak czy owak...
A wy, sądzicie, że naprawdę niedługo dojdzie do tego, że maszyny zajmą miejsce ludzi nawet w
obszarze miłości? Trochę to słabe by było...
http://pudelka-zapalek.blogspot.com/2014/05/her.html
Postanowiłem obejrzeć ten film, bo dość mocno zainteresowała mnie jego tematyka. Nazwiska aktorów były dodatkowym przyciągaczem, ale tym razem byłem ciekawy samej historii i tego, jak taką fabułę można przenieść na ekran i nie dać się zwariować. Do produkcji przeplatanych elementami science fiction podchodzę z rezerwą,...
więcej