Sergio (Eugenio Derbez) rozpoczyna pracę w szkole podstawowej. Nauczyciel postawiony jest przed trudnym zadaniem, bowiem jego nowi wychowankowie osiągają najgorsze wyniki w całym Meksyku. Dorastają bez rodziców, w wielkiej biedzie, a dodatkowo są bardzo krnąbrni i niezdyscyplinowani. Chociaż rzucony na głęboką wodę Sergio nie ma gotowego planu, chce spróbować własnych metod, aby obudzić w dzieciach radość z edukacji i zapewnić im lepszą przyszłość.
Nie padło to w filmie, ale bohater stosuje metodę Montessori. Istnieje ona od ponad stu lat, ale nadal w szkołach funkcjonuje beznadziejny model pruski. Gdzieniegdzie można się spotkać z przedszkolami i szkołami Montessori w Polsce, ale to nadal za mało. W każdym razie film jest bardzo fajny, inspirujący, dobrze...