Samuraj

Le Samouraï
1967
7,6 7,3 tys. ocen
7,6 10 1 7278
7,8 26   krytyków
Samuraj
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

użytkownik usunięty

Film trzyma niezwykle w napięciu. Genialny scenariusz i świetny klimat. Postać Jefa przypomina mi trochę głownych bohaterów ze Spaghetti Westernów tylko z tą różnicą, że tutaj mamy zupełnie inną konwencję.

...jednak nie aż tyle, żebym dodał go do ulubionych.

Na ekranie króluje oszczędność, nawet w dialogach najwęcej tekstu wypowiada chyba komisarz szukający mordercy. Bardzo dobra muzyka, momentami nie czuć w ogóle że to są lata 60-te, i dziś by była świeża.

Delon wypadł ciekawie, jednak jaki z niego perfekcjonista?...

więcej

Wszyscy jeżdżą w nocy samochodami na postojowych światłach. Może chodziło o to by osiągnąć efekt "noir". Poza tym lubię takie filmy.

"Samuraj" stanowi wyjątkowy przypadek przerostu formy nad treścią. Film zdaje się mieć wszystko, żeby zachwycić. Jak to powiedział w przedpremierowym wywiadzie sam Delon - wszystko było najlepsze, najlepsi kamerzyści, najlepsi oświetleniowcy, najlepszy reżyser. I wiecie co? Nie kłamał. Technicznie film bije wszystko...

więcej

z wypowiedzi, których nie znajdziecie
w spekulacjach o kinie:

It's like the films of Jean-Pierre Melville, Bob The Gambler. He did Le Samourai with Alain Delon. He made, like, the coolest gangster films ever. They're, like, fantastic. His films were like he took the Bogart, Cagney, the Warner Brothers gangster...

więcej

Powinno mi się to podobać, a nie podobało się (przynajmniej nie tak jak myślałem). W sumie:
Jest Alain Delon, którego nie trawię (uczciwie muszę jednak przyznać, iż w tej roli był nawet niezły) grający "samotnego wilka" niemiejącego dopasować się do współczesnego świata. Zawsze sam bez względu na potrzeby swoje i...

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Patrzac na to ze teraz nikt nie ma pomyslu na caly film.

film nie wytrzymał próby czasu, a spojrzenie Delona przyprawia o niestrawność, amerykańskie kino miało się już w tym czasie znacznie lepiej, pozostał mi jeszcze Flic i Le Cercle rouge

ogólnie przez znaczną część filmu czułem lekki niedosyt, oczywiście fantastyczna rola Delona, prawie cały czas bez żadnej mimiki, co tu było zdecydowanym atutem, chłód aż bił od niego. Ale ostatnia scena zabójstwa to majstersztyk reżyserii. Niczym samuraj pozbawiony swojego daimyo, nie mający drogi ucieczki i zaszczuty...

więcej

delon chodził w śmiesznym płaszczu i za małym kapeluszu.

a film należy do tych z gatunku "co to są mętne i starają się sprawiać wrażenie, że za tym chaosem kryje się pomysł".

świetne ujęcia, jednak w porównaniu z la cercle rouge, ten film wypada jak ubogi krewny. w śmiesznym płaszczu i za małym kapeluszu.

j.w

ocenił(a) film na 10

Kolejny rewelacyjny film Jean-Pierre Melville'a jaki oglądałem. Facet naprawdę miał talent do robienia świetnych kryminałów. W "Samuraju" podobały mi się bardzo przejścia do następnych ujęć. Tak samo było zresztą w "Kręgu zła".

Jeden z ważniejszych filmów w twórczości czołowego twórcy francuskich filmów gangsterskich. A przynajmniej taką opinię ma Jean-Pierre Melville - jest to mój pierwszy kontakt z nim. Jest to też film, na którym wzorował się John Woo tworząc swoje wielkie dzieło kina akcji - "The Killer".
Jef Costello jest płatnym...

Jean-Pierre Melville, który miałem przyjemność widzieć. Znakomity kawałek kina. Podobał mi się nastrój, sposób prowadzenia narracji, oszczędność w dialogach. Znakomicie wypadł Deloin w głównej roli. Już wcześniej padło określenie o utajonym pragnieniu śmierci "Samuraja", które udało mu się wyraziście oddać. A teraz...

więcej

ocenił(a) film na 9

delon bardzo dwuznaczny , ale wole jego smierc człowieka i klan sycylijczyków

ocenił(a) film na 10

według mnie opowiada głównie o samotności

użytkownik usunięty

Opowieść o przestepcy, samotnym czlowieku kierującym się w swym postepowaniu swoistym kodeksem honorowym (swoistym kodeksem samurajskim Bushido). Polecam.

.. jako cynicznego i precyzyjnego mordercy, profesjonalisty i perfekcjonisty. Ciekawe że to film francuski, a skrojony na szblon amerykańskich filmów gangsterskich. Ma jednak ten francuski szlif - fabuła nie jest tak prosta jakby się wydawało - z jednej strony są zasady i kodeks honorowy a z drugiej nieubłagany koniec...

więcej

ocenił(a) film na 8

Mi ten film stylistycznie przypomina film "francuski łacznik" który również bazował na śledzeniu ;)