Entebbe 5/10

Film sam w sobie nie jest jakis rewelacyjny, po prostu ciekawy jesli nie zna sie tej historii. Ja ogladalem wczesniej film o Entebbe oraz rewelacyjny sam w sobie 'Ostatni krol Szkocji' z Forester. Ugandzki dyktator byl kontrowersyjna osoba i jego zycie bylo naprawde ... pelne szalenstwa i okrucienstwa.

Ten film, moim zdaniem jest bardzo upolityczniony. Po pierwsze, hold dla obecnego prezydenta Izraela i hold jego bratu.
Druga rzecz ktora przyklula mnie do fotela ogladajac ten film to - taniec tej grupy izraelskiej. Rewelacja. Swietna choreografia. No i koncowka - tanczacy mezczyzna. Swietne. Musze tylko znalezc interpretacje tego tanca w stosunku do akcji filmu, bo bez watpienia jest tam jakies przeslanie.

3
  • MI akurat film bardzo się podobał. NIe odebrałem tego jako hołd dla Netanjahu, a bardziej identyfikowałem się z premierem Rabinem, którego zawsze podziwiałem za jego wkład w budowanie procesu pokojowego między Izraelem i Palestyną. Podobały mi się te rozmowy całego gabinetu, jak pokazano całą presję. Z jednej strony nie negocjować z terrorystami, a z drugiej ryzykować śmiercią zakładników. Myślę, że aktor grający Rabina znakomicie to pokazał.

    No i sama akcja komandosów. Nie wiem, czy wcześniej robili coś podobnego, ale to jedna z pierwszych operacji tego typu. To były początki sił specjalnych, jakie znamy dziś.

  • Zgodzę się z tobą dabram17, że film jest upolityczniony. Trudno by nie był, skoro w tym tyglu izraelsko-palestyńskim każda ze stron ma swoje powody i nikt nie jest bez winy. Nawet dokumenty w tym temacie często nie pozostają bezstronne. Jest to konflikt nierozwiązywalny i uważam że reżyser odwalił kawał dobrej roboty, wplatając te wątki w scenariusz. Generalnie uważam, że tego filmu nie można było lepiej nakręcić. Oczywiście nie jest to kino dla widza, który oczekuje strzelanin i pościgów przez pół filmu...

  • Ten film to drugi oparty o fakty z Brühlem jaki oglądam ostatnimi czasy i pojawia się tendencja .
    Tak jak w Coloni film kręci się bardziej wokół absurdalnej historyki stewardesy wcielającej się w rolę rotmistrza Pileckiego nie ulegającej trudom życia w obozie to Entebbe natomiast skupia się bardziej na rozterkach bohaterów i poprawności politycznej .

    Do czego zmierzam .Nie uważam żeby zaraz robić filmu dokumentalny ale więcej faktów i anegdot godnych uwagi mniej spraw marginalnych wyssanych z palca rodzaju co mogło dziać się w głowie niemieckiego terrorysty .Wykorzystuje się "chwytliwe hasła" którymi są tytułowe wydarzenia ,wrzuca kilka linijek narracji ( tyle odnośnie nagłaśniania lub zmuszania do refleksji , a wszystko odnośnie dojenia widza ) a w scenariuszu spycha na drugi tor .

    W moich kategoriach ,w filmie opartym na faktach historycznych, powinno zachować się dbałość o szczegóły . Jeszcze jakoś bym przetrawił że komandosi biegną tłumem jak na otwarcie Biedronki w Radomiu ale zamiast UZI i M16 mają "kałachy" . Przecież to brak szacunku do widza w szczególności gdy sprawdzenie tego nie wymaga przeczytania 10 książek tylko wpisać tytuł filmu i przejść na zakładkę grafika w Google

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: