Odważny film Makoto Shinkai, jak sam przyznał w wywiadach, najważniejszy w jego karierze. Używając znanych i rozpoznawalnych motywów swojej twórczości stara się przekazać widzowi bardziej tragiczne i traumatyczne przesłanie. Choć osobiście film mi się spodobał to nie wszystkie elementy udało się idealnie ułożyć, przez...
więcejFani Makoto Shinkai na pewno będą zadowoleni. Animacja stoi na najwyższym poziomie i warto było poczekać na premierę kinową. Pewni obejrzę ponownie pozniej na swoim oled tv. Muzyka również świetna, soundtrack zagości na moich słuchawkach. Mimo, że film trwał 2 godziny, to nie nudziłem się nawet przez chwilę.
Przed chwilą wróciłem z kina i jestem świeżo po seansie Suzume.
I szczerze mówiąc nie wiem jak ocenić to anime. Z jednej strony jestem pod przeogromnym wrażeniem wizualnej, artystycznej strony filmu. Po prostu niezaprzeczalne mistrzostwo i uczta da oczu. Jednak fabularnie jestem zdania, że zarówno główna myśl filmu...
Na pewno nie musimy się martwić o kreskę i dubbing. Będą genialne, jednak czy historia również? Poziom Kimi no na wa moim zdaniem wyznaczył bardzo wysoki poziom piękna i tragizmu w jednym filmie, które będzie bardzo trudno przebić. Natomiast Tenki no ko było już lżejszą pozycją podczas, której widz tak na prawdę...
Scenariuszowy koszmar z bardzo ładną animacją, kompletnie niezajmującymi bohaterami, mglistym i bełkotliwym światem fantastycznym, metaforą w postaci cepa między oczy i wielką miłością, która narodziła się w 3 min. Obok produkcji Ghibli od Mizayakiego to nie stało nawet o milę.... dziwią mnie tak wysokie oceny, może...
więcejGdzie gosciu krzeslem zostal w mig! XD
A odchodzac od powyzszego - jest to kolejny film anime, którego muzyka i animacja i fabula - stanowia uczte dla oczu, uszu, zmyslów i "swietnie to gra na emocjach widza" jako kompozycja.
Na pewno nie jeden raz wróce do tej produkcji, jednak milo byloby gdyby twór ten...
Makoto Shinkai to twórca mojego ulubionego filmu anime - Kimi no Na wa. więc oczekiwania miałem spore, z drugiej strony nie jestem fanem jego pierwszych produkcji więc miałem pewne obawy co do tej produkcji.
Animacje i muzyka 10/10 i to, że będą na najwyższym poziomie się nie martwiłem, sam motyw filmu mi się podoba...
... za całe zamieszanie, wystarczyło by żeby powiedział o co chodzi i film z 2 godzin zmienił by się do 15 minut, czy kiedy się pojawia. Twórcy filmu chyba też nie byli pewni jak zakończyć i rozwinąć film. Mamy też tu nawiązanie do Chodzącego Zamku Howla od Ghibli. Ale co by nie pisać: fajnie się oglądało.