2 godz.
7,0 231 017
ocen
7,0 10 231017
32 811
chce zobaczyć
7,9 25
ocen krytyków
{"rate":7.92,"count":25}
{"type":"film","id":528258,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Social+Network-2010-528258/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu The Social Network
  • katedra ocenił(a) ten film na: 6

    Fincher to zręczny reżyser, dlatego film ogląda się przyjemnie, mimo iż temat jest nudny jak flaki z olejem. Fajnie,że reżyser podchodzi do Zuckerberga w bezstronniczy sposób i ukazuje go przede wszystkim jako gówniarza, który stworzył przez przypadek stronę społecznościową, zarobił przy tym miliony i nadal pozostał aspołecznym nerdem. Nie ma w tym krzty geniuszu, zwykły student tworzy dla jaj stronkę internetową. I takich studentów w filmie jest n : Sean Parker - facet, który uważa się za króla świata, a stworzył jedynie stronę do pobierania MP3 i wszystko co zarobił wydaje na studenckie imprezy i sypianie z dziewczynami, które można poznać na co drugiej dyskotece, Bracia Winklevoss - sportowcy, którzy chcieli swój kawałek z tortu Facebooka i tak dalej. Stworzenie FB przedstawiono przede wszystkim jako dobrą zabawę studencką, która nieoczekiwanie przerodziła się w światowy fenomen, mimo iż pomysł był banalny(ale tak przede wszystkim rodzą się światowe fenomeny, pomysły i wynalazki). Film przede wszystkim o FB, nie o Zuckerbergu, bo ten jest bezpłciowym idiotą, który bez pomocy kolegów z pokoju nie zrobiłby nawet loga dla swojej strony. Jest nudziarzem, który mówi szybko, czasem nie na temat. Nie da się go lubić, nie da się z nim utożsamić, żyje sobie wesoło, ale jest w centrum filmu, bo przecież to on rzekomo stworzył FB. Podoba mi się, że Fincher nie wydaje osądu, a jeśli już to jest to raczej smutny komentarz społeczności FB, a najlepszym tego przykładem są dwie sceny:
    kłótnia Saverina z dziewczyną o status na fejsie i ostatnie scena filmu, w której Mark odświeża cały czas stronę, w oczekiwaniu na odpowiedź na zapro.
    Nie wiem skąd Oskar za muzykę, nie wiem skąd nominacja dla Eisenberga, który jak się potem okazało grał cały czas Zuckerberga i robi to do dzisiaj(angaż do kolejnej części MoS - rola Luthora - godlike sick!), nie wiem skąd aż tak pochlebne opinie. Film jest dobry, aczkolwiek jest o wiele więcej osób, które zasługują na filmową biografię i zapewne się jej nie doczekają, bo przecież jeszcze po drodze trzeba zrobić film o iPodzie. Smutne.

  • Stifmeister ocenił(a) ten film na: 10

    katedra haha ktoś sobie widać rekompensuje własne braki :D

  • katedra No właśnie "zabolało" mnie, że Fincher chwycił się takiego tematu. Dzięki za komentarz (filmu nie oglądałem), ucieszyło mnie, że ten film to nie klepanie Zuckerberga po dupci.

  • katedra dobrze powiedziane...ogólnie Cały Zuckerberk okazuje się że był zimnym dupkiem i nerdem....

  • mavisa1 ocenił(a) ten film na: 8

    katedra Obejrzyj film jeszcze raz - bardzo zręcznie i wnikliwie pokazany początek Facebooka (scenariusz!) - nie była to zabawa, ani przypadek, ale zbieg wielu korzystnych okoliczności, które dały genialny pomysł i przyniosły Zuckenbergowi sukces jakiego bardzo pragnął. Tak naprawdę FB odpowiadał na jego własne zapotrzebowanie- pozwolił przełamywać trudności w komunikacji z ludżmi.
    Doskonale połączone sceny retrospekcji i sali sądowej , bardzo dobra gra Eisenberga i Garfielda, bardzo dobra muzyka składają się na bardzo dobry film. Zgadzam się , że Fincher nie wydaje sądu, ale już najmniej ten film jest komentarzem do społeczności FB. Ten film jest o Zuckenbergu , o przyjaźni i lojalności, o zazdrości, o wielkich pieniądzach i żądzy sukcesu i ich wpływie na ludzkie decyzje.
    (Eisenberg ma potencjał na Luthora wychodzącego poza komiksowe rozumienie świata. Musi zrobić duży skok jeśli chce podołać.Jestem ciekawa czy da radę i trzymam kciuki.)

  • katedra ocenił(a) ten film na: 6

    mavisa1 Jest wiele filmów z dobrą grą aktorską i muzyką, te elementy wiecznie nie mogą bronić filmów.
    A Eisenberg już pokazał,że on zawsze gra Zuckerberga

  • mavisa1 ocenił(a) ten film na: 8

    katedra kurcze, nie zgadzam się
    facet jest sam neurotykiem , ale myślącym i pełnym ironii - obejrzyj parę wywiadów z nim ; przywodzi mi na myśl Allena i nie chodzi tylko o pochodzenie :-)
    i rozwija się - jego Luthor będzie albo porażką, albo sukcesem , czekam
    nie wiem czy Double wejdzie w Polsce do kin , bo to mała produkcja, ale tam też można zobaczyć Eisenberga, który nie jest sobą

  • katedra ocenił(a) ten film na: 6

    mavisa1 Jasne,ale nie znaczy,że ma grać na jedno kopyto jak Downey

  • WaFen ocenił(a) ten film na: 8

    katedra Dupa Cię boli czy jak? Komentarz nie odnosi się w żadnym stopniu do filmu. Komentarz odnosi się do Twojej oceny (wg mnie nieuzasadnionej) do Zuckerberga. Zazdrość? Być może samemu bycie nerdem. Kto to wie.

  • katedra ocenił(a) ten film na: 6

    WaFen A do czego niby się odnosi?

  • WaFen ocenił(a) ten film na: 8

    katedra Do Twojego zaburzenia na punkcie osób, które skończyły lepiej od Ciebie.

  • katedra ocenił(a) ten film na: 6

    WaFen Aha. Teraz mnie jeszcze bardziej nie lubisz za to "marne i naciągane 7"

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 8

    katedra "Film przede wszystkim o FB, nie o Zuckerbergu, bo ten jest bezpłciowym idiotą, który bez pomocy kolegów z pokoju nie zrobiłby nawet loga dla swojej strony." - to ja też chcę być idiotą miliarderem w wieku dwudziestu-kilku lat...