V

1983 3 godz. 17 min.
7,0 265
ocen
7,0 10 265
251
chce zobaczyć
{"type":"film","id":217798,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/V-1983-217798/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu V
  • de_Franco ocenił(a) ten film na: 5

    Produkcja ma trzy wady
    1) Widać niedociągnięcia budżetowe (mały rozmach itd..)
    2) Historia zbyt pocięta. Same skróty. Mało interakcji pomiędzy kosmitami, a ludźmi. Właściwie twórcy nakreślają tylko ogólny schemat, a reszty każą się domyślać. Choćby postać kolaboranta Daniela. Cała jego rola to migawki jak przesiaduje w domu. Jakby w ogóle z niego nie wychodził. Chciałbym widzieć jak współpracuje z obcymi, na czym polegała jego rola, poznać struktury organizacji itd.. Nic. Przez trzy godziny filmu siedzi w domu i wymienia spojrzenia z ojcem. Skrót goni skrót. To oczywiście tylko mały przykład.
    3) Trzeci zarzut, najpoważniejszy, jak w tytule. Absurd goni absurd. Wylądowali obcy i już. Witajcie, wchodźcie. Wygląda na to, że w Ameryce japońska wycieczka robi więcej zamieszania niż przybysze z kosmosu. Ale co tam. Przecież dla Amerykanów to takie naturalne. Nie wiadomo jak w innych częściach świata, bo tego niestety nie widzimy.
    Oczywiście mówiąc Ameryka, mam namyśli dwie ulice, kilka domów (akcja nie wychodzi po za) i garstkę bohaterów, którzy dźwigają na sobie brzemię całej ludzkości. A co się stało z dzielną U.S.Army ?
    No i to organizowanie się.. Pozostawię bez komentarza. Jest tego o wiele więcej, ale nie chce mi się wymieniać.
    Produkcja pod względem głupoty przypominała mi trochę inny "hit" tamtego okresu "Czerwony świt", z tym, że twórcy "V" poszli o wiele dalej.

    Dawnej, a w latach 80-tych szczególnie nakręcono masę sztampowych kiczów z pod znaku SciFi, Fantasy czy tradycyjnego Action. Ale w większości filmów pełnometrażowych tamtego okresu, fabuła, choćby nie wiem jak durna, często schodziła na dalszy plan bo nadrabiano ciekawą obsadą, muzyką, kultowymi dialogami, klimatem, efektami, a zwłaszcza na wysokim poziomie choreografią akcji. "V" nie nadrabia niczym.
    Mówiąc językiem Ryszarda Ochódzkiego "plusy nie przesłoniły minusów"

    Ponieważ jestem fanem starych telewizyjnych produkcji, tudzież starych fantastyk postaram się nie być zbyt surowym w ocenie.

    4/10

    (Ogólny pomysł niezły)

  • Piotrek4 ocenił(a) ten film na: 6

    de_Franco Nie od końca się zgodzę.

    1. Nie jest to superprodukcja, ale - o dziwo - zrobiony jest dość przyzwoicie. Nie ma kiczowanych scen, a niektóre są bardzo ładnie zmontowane. Czasem trzeba się przyjrzeć szczegółom (choćby strzelaniny, czy wybuchy), ale na przykład pościg za Donovanem w stateczku jednego z jaszczurów wygląda ok. Przyjrzyj się też jak zrobieni są jaszczury, kiedy zdrapie im się ludzką twarz. Dziś by się najnowsze filmy tego nie powstydziły.
    2. Co kto lubi. Ciężko by było upchać wszystko. Poza tym to jest pilot serialu, a serial ma się skupiać na walce ruchu oporu z kosmitami. Nie można obiektywnie dać negatywa, tylko dlatego, że coś co dla Ciebie byłoby ważne, a nie zostało to pokazane w pilocie. Twórcy postanowili po prostu nie skupiać się na interakcji pomiędzy kosmitami, a rządami państw Ziemii.
    3. Tu się zgodzę. Serial ma dużo głupot. Też zastanawiałem się, gdzie jest armia amerykańska i dlaczego tak szybko doszło do zejścia w podziemie. Niestety, jest to poważna wada tej pozycji, ale moim zdaniem jedyna taka bardzo duża. Da się przełknąć, choć może nie każdy to zaakceptować.

    Ogólnie, polecam "V" każdemu. Pilot, mimo, że trochę nielogiczny, to jednak ogląda się go bardzo fajnie.

  • de_Franco nie bardzo rozumiem twoja krytyke, scenariusz klasy b ale, problem realny i aktualny!!!!