Wstrząsy

Tremors

1990 1 godz. 36 min.
6,7 17 308
ocen
6,7 10 17308
2 675
chce zobaczyć
{"rate":4.5,"count":4}
{"type":"film","id":11792,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Tremors-1990-11792/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Wstrząsy
  • Pauleta ocenił(a) ten film na: 7

    Po gatunku horror-komedia spodziewałem się hiper absurdalnego kina z masą irracjonalnych zachowań bohaterów. "Tremors" potrafi za to trzymać w napięciu i bawić, ale przy tym nie zapomina o dobrym scenariuszu.

    Podoba mi się jak bohaterowie współpracują ze sobą, słuchają się, dyskutują, myślą. Nikt tu nie cwaniakuje, żadna z postaci wzorem z horroru nie wychodzi nigdzie sama.

    Mamy np. postać nastolatka, dość klasycznego z tego gatunku. To taki, który zachowuje się szczeniacko, nonszalancko. Na prawo i lewo rzuca żartami, wkręca resztę, że mu się coś stało, by za chwilę okazało się to jedynie zgrywą. I tutaj też jest tym stereotypowym bohaterem horroru, ale tylko do pewnego momentu. W jednej ze scen ludzie przebywają na dachu, by potwory ich nie dopadły i każą młodemu też wskoczyć, a on to robi. Słucha się. I do końca filmu już z nimi współpracuje, nie zgrywa herosa.

    Albo główna bohaterka. Jest naukowcem, ale powiedzieć o stworach niewiele może. To dość niespodziewana zagrywka, jako iż widzowie horrorów pewnie doskonale wiedzą, że jak na ekranie jest naukowiec, to będzie miał odpowiedź na każde pytanie. Spodobała mi się scena, w której te larwy coś kombinują, gdy bohaterowie są na dachu i Kevin Bacon pyta kobiety "jak myślisz, co one teraz robią", a ona rzuca mu w odpowiedzi "dlaczego mnie o to ciągle pytasz, skąd mam wiedzieć".

    Cały zresztą film zbudowany jest na interakcji dwóch stron - tej złej i tej dobrej, jak w każdym horrorze - ale w przypadku tego filmu obie strony myślą. Znakomicie jest to ukazane. Raz jedni wpadną na pomysł, by za moment drudzy ich zripostowali. Zazwyczaj to tak nie działa, prawda? Mamy inteligentnego zabójcę i bandę idiotów, którzy giną po kolei. W "Tremors" ginie tak naprawdę niewiele osób, większość jeszcze przed odkryciem z czym będziemy mieć do czynienia, a gdy zabijane są następne, to nie przez swoją głupotę. Przeżyło aż 9 bohaterów. Przyznacie, że jak na horror, jest to bardzo dużo. Przeważnie ostają się 1-2 osoby.

    Twórcy obrali inną drogę i dzięki niemalże szachowej rozgrywce dwóch piekielnie dobrych graczy potrafią mimo tego trzymać w napięciu i doskonale również dozować humorem. To bardzo rzadka umiejętność i za to ten film cenię.

  • Coyotman ocenił(a) ten film na: 10

    Pauleta W pełni się zgadzam:)
    Również bardzo lubię ten film.
    Fajnie, że rzuciłeś mi na niego nowe światło:)