Wzgórze królików

Watership Down

1978 1 godz. 41 min.
7,7 4 121
ocen
7,7 10 4121
5 369
chce zobaczyć
{"rate":7.25,"count":4}
{"type":"film","id":11558,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Watership+Down-1978-11558/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Wzgórze królików
  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    I traktowanie tego filmu w ten sposób jest krzywdzący.
    Po pierwsze, powstał na podstawie książki dla dorosłych.
    Po drugie, chyba nawet bardziej niż inne animacje cierpi na syndrom nazywany przeze mnie syndromem bajek powojennych.
    Pod pozorną cukrowością kryją się rzeczy przerażające i zgoła nieodpowiednie dla dzieci (tutaj akurat o tyle dobrze, że WD nie miał być dla dzieci.. ale gorzej, kiedy w pozornie normalnym Tomku Lokomotywie siedzi sobie jakiś bardzo chory motyw, po którym dzieci będą miały jeszcze długo koszmary).
    W przypadku WD nie chodzi już nawet o króliki ociekające własną krwią.
    Tutaj najbardziej sugestywne jest poczucie ciągłego zagrożenia i śmierci czającej się za każdym rogiem. Tak jak w naturze, króliki muszą być sprytniejsze od swoich oprawców, bo inaczej nie przeżyją. Mimo, że mam wrażenie,że ugładzono parę wydarzeń w stosunku do książki(tyle obrażeń, a prawie żadnych zgonów? nie, żeby mi na tym zależało, po prosty wydaje mi się, że książka musiała być jeszcze brutalniejsza..), to i tak już pierwsze 20 minut filmu daje nam wyraźnie do zrozumienia, że tu absolutnie każdy może umrzeć.
    Problematyka filmu też będzie obca dzieciom - totalitarna nora, poszukiwanie samic, by gatunek mógł przetrwać... czy choćby nawet przepiękne zakończenie.
    Polecam ten film wszystkim, którzy mają otwarty umysł i są ponad stwierdzeniami typu "animowane = dla dzieci". Film trzyma w napięciu nawet osobę dorosłą, chce się, żeby królikom się powiodło - mimo nikłych szans na happy end.

  • AlexAshtray Wiele jest takich filmów animowanych bo bajką je ciężko nazwać. Chociażby z nowszych filmów "Legendy Sowiego Królestwa", "9" czy "Gnijąca Panna Młoda" pomijając już filmy animowane tworzone z tylko i wyłącznie z myślą o dorosłych jak 99% Anime, Renaissance, Kroniki Ridicka, Animatrix itd.

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    Jbadziag Ja to wszystko wiem, zdaje sobie sprawę z tego. Wystarczy spojrzeć na mój avatar :)
    Tłumacz, że animacja to nie tylko dla dzieci twórcom poniższych wątków, którzy wmawiają sobie
    "yyy, co z tego że krew, że flaki.. to film idealny dla dzieci, niech sobie zobaczą kawałek prawdziwego życia!"

  • AlexAshtray Równie dobrze można by powiedzieć o porno :)

  • AlexAshtray Ja tam uważam, że w ogóle nie ma filmów "odpowiednich" i "nieodpowiednich" dla dzieci. W wieku 6-10 lat (wcześniej nie bardzo pamiętam) obejrzałem parę naprawdę brutalnych filmów i jak dotąd zbytnio skrzywionej psychiki nie mam.
    Abstrahując od tego, właśnie mnie bardzo zachęciłeś do obejrzenia tego filmu. Trafiłem na tę stronę, bo mnie zaciekawiła wzmianka o nim w jednym z filmików Douga Walkera, a od jakiegoś czasu mam ochotę na poważny film animowany. "Wzgórze królików", nadchodzęęęę!

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    ponder Obejrzyj, obejrzyj! Polecam ten film. A jak chcesz jeszcze jedną, tym razem naprawdę traumatyczną animację, to zachęcam jeszcze do When The Wind Blows.
    Wiesz, wszystko zależy od osoby.. jednak pewnych treści nie ma co dzieciom serwować, bo nie zrozumieją ich albo wyciągną mylne wnioski. Znam sporo dzieci, które by było przerażonych scenami z Watership Down. Poza tym, nie chodzi już o brutalność - do nich nie dotrze antytotalitarne przesłanie, zdziwi je to, że króliki potrzebują samic do rozpłodu itp.
    Jak jakieś dziecko jest odporne, to można puścić.. ale trochę nie widzę w tym sensu. Lepiej zaserwować to osobom lepiej zorientowanym w świecie :) W końcu to film na podstawie filozoficznej książki kierowanej do dorosłych.

  • AlexAshtray A dlaczego nie miałyby być przerażone? To tak, jakby mieć pretensje do twórców dobrych horrorów, bo przecież oni tworzą filmy, po których są przerażeni nawet dorośli...
    Nawet dziecko, które jakimś cudem jest nieuświadomione w sprawach rozrodczych wie, że do powstania dziecka potrzebni są mamusia i tatuś. Prosta sprawa ;)
    Że przesłania nie zrozumieją...? No cóż, widziałem masę ludzi, którzy nie rozumieli przesłania np. "Kill Billa" czy, aby do miłośnika anime trafić, choćby "Death Note'a" - a podobały im się mimo to. Czy należałoby tym ludziom zabronić oglądania tych filmów? Może chwilami ma się ochotę, ale no bez przesady ;P

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    ponder Horrory nie są dla dzieci.. :) Podobnie jak wyżej wymienione anime.
    Nie kumam twojego punktu widzenia. Pewnie, wszystko można puścić każdemu - tylko PO CO serwować dzieciom film nie przeznaczony dla nich z zamierzenia, którego i tak nie zrozumieją? Dorosły wyciągnie z niego coś więcej niż "Mamo, zabierz te króliki!"
    Na wszystko jest odpowiedni moment. Nie bez powodu stosuje się ograniczenia wiekowe.
    To trochę tak, jakby upierać się, że arcypopularne My Little Pony: Friendship is magic nie jest wcale dla dzieci, tylko dla 30 letnich facetów. :O To, że oni też oglądają tę animację, nie znaczy, że była robiona z myślą o nich. Tego się nie przeskoczy.
    A zresztą - za parę(naście) lat spróbuj tego na swoim dziecku. Zapuść mu End of Evangelion, króliki, Plague Dogs i wspomniane wyżej When The Wind Blows na dokładkę. Tylko nie zapomnij się pochwalić efektem :)

  • AlexAshtray No i dobrze - wreszcie przeszedłeś z "nie należy" do "po co". Po co? A nie mam pojęcia, po co. A po co im puszczać "Smurfy"?
    MLP od pewnego czasu jest dość ewidentnie robione pod bronich, zważywszy na przejmowane przez serial elementy fandomu ;)
    Co do ostatniego - challenge accepted ]:->

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    ponder Widzę, że ta dyskusja nie ma sensu, bo mamy skrajnie różne punkty widzenia i raczej się nie dogadamy.
    Ja wiem, że z bronies można sporo kasy wycisnąć, więc i nic dziwnego, że firma podłapuje memy i wpycha je do serialu. Tyle że wciąż należy on do gatunku animacja dla dzieci, tak jak Wodnikowo jest animacją dla dorosłych :P
    Jak twoje dziecko nie popełni samobójstwa po takiej dawce patologii, bólu i cierpienia.. to winszuję mu silnej psychiki.

  • Kayleigh90 ocenił(a) ten film na: 7

    AlexAshtray Właśnie obejrzałam. Czy dla dzieci? Hmm. I tak i nie, moim zdaniem. Znaczy inaczej. Na pewno nie dla małych dzieci, powiedzmy 5-6 letnich. Ale dla 10-letnich? Czemu nie. Z jednej strony spodziewałam się czegoś bardziej "traumatycznego", ale z drugiej strony... W wielu bajkach też jest ukazana przemoc. A to jest animacja brytyjska - a takowe też oglądałam w dzieciństwie - więc mogłam się spodziewać tego, że będzie tak nieco mrocznie i więcej "prawdziwej natury". Te króliczki nie są słodkie. Nie przypominają w niczym króliczków a'la Disney. Są wzorowane na prawdziwych zwierzakach, które potrafią być okrutne, co tu dużo mówić.
    Poruszane są tu trudne tematy, takie jak śmierć, jak życie zwierząt, a nawet dobór naturalny (poszukiwanie samic)... Ale właśnie sądzę, że dziecku pokazałabym ten film. Mimo wszystko. Nie wszystko musi być piękne i cukierkowe.
    A z kolei dorośli mogą się dopatrzeć w tym filmie metafor. W końcu króliki mają własną strukturę społeczną, własną mitologię, religię... Czyli cechy typowo ludzkie. W każdym razie - mi się film podobał, nie mam jakiejś traumy.

  • elGonzo ocenił(a) ten film na: 8

    AlexAshtray książki dla dorosłych? jesteś w takim razie chyba jedyną osobą na świecie, która tak twierdzi. Wodnikowe Wzgórze to jest książka dla dzieci, powstała na bazie historii jakie autor opowiadał swoim dzieciom. to, że jest smutna i opowiada o trudnych sprawach nie oznacza że nie jest dla dzieci. 9-11 latki są już na tyle dojrzałe (zazwyczaj) że spokojnie są w stanie ją zrozumieć i coś z niej wynieść.
    czytałem książkę jakoś koło 9 roku życia, film widziałem koło 11 - i pewnie płakałem przy obydwu, ale jakoś nie przyszło mi do głowy samobójstwo i podobały mi się - chętnie do nich wracam i na pewno mojemu dziecku będę je polecał - koło 9-10 roku życia. ograniczanie twórczości dla dzieci do tematów łatwych, lekkich i przyjemnych to fatalna przypadłość ostatnich kilkunastu lat...

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    elGonzo To widzisz, mój błąd. Książki w rękach nie miałem, opieram się tylko na tym, co w necie napisali.. a wiele osób wyrażało się o tej powieści jako kierowanej dla starszych osób.
    Nie twierdzę, że dzieciom same lukrowane cukierki trzeba dawać... Bracia Lwie Serce to wszak moja ulubiona książka z dzieciństwa, podobnie jak kilka innych traumatycznych lektur.

  • elGonzo ocenił(a) ten film na: 8

    AlexAshtray heh, "Bracia Lwie Serce" - płakałem jak bóbr kiedy jeden z nich umierał (nie pamiętam już który, ale czytałem tą książkę ponad 20 lat temu). za moich dziecięcych czasów było coś takiego w radiu jak "Radio dzieciom" i moje ulubione książki czytane tam to byli właśnie "Bracia..." i "Wodnikowe Wzgórze" - smutne, ale pouczające i sensownie moralizujące - pamiętam jak siedziałem przy radiu i chłonąłem każde słowo aktora czytającego te pozycje.
    oczywiście, że z Wodnikowego Wzgórza i dorośli coś wyniosą bo to nie jest prosta lektura - mimo, że dla dzieci. ale nie dla zbyt młodych - 6-7 latek poza tym, że będzie płakał i będzie mu smutno niewiele raczej zrozumie. ale już dziecko starsze, trochę oczytane spokojnie da sobie radę.
    chociaż zdaję sobie sprawę, że jestem trochę z innej epoki - za moich szczenięcych lat czytało się książki, teraz 9-11 latki raczej nie są regularnymi klientami bibliotek - są komputery, są kanały z kreskówkami przez większą cześć dnia, nie ma kiedy czytać książek. a szkoda, bo nic tak nie rozwija wyobraźni jak literatura... pamiętam jak nie mogłem się doczekać powrotu ze szkoły, żeby przeczytać kolejny rozdział "Władcy Pierścieni" aby dowiedzieć się co się wydarzyło, czy połknąć kolejnego "Tomka..."

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    elGonzo ...czy też raczej "traumatycznych" - nie traktuj tej części mojej wypowiedzi dosłownie.

  • AlexAshtray Pozwolę sobie odkopać ten temat :) Zgadzam się z tobą co do tego, że dzieciom (a zwłaszcza tym najmłodszym) nie powinno się puszczać tego filmu. Sama jestem najlepszym przykładem. Miałam mniej niż dziesięć lat, gdy obejrzałam "Wzgórze królików". Zobaczyłam okładkę w wypożyczalni video i wręcz wybłagałam rodziców, by mi go wypożyczyli. Ładne króliczki na okładce były, więc w dziecięcej naiwności od razu stwierdziłam, że to nieszkodliwa bajka. Cóż, dalszego ciągu łatwo się domyślić. Podczas seansu bałam się jak jasna cholera, a przed oczami w ciąż miałam brutalne i krwawe walki królików. Przesłania filmu w ogóle nie zrozumiałam, niestety :\
    Jeśli już ktoś zdecyduje się na puszczenia "Wzgórza królików" dziecku, to radzę usiąść z nim i razem obejrzeć. W razie czego można przewijać "brutalniejsze sceny", jeśli dziecko się boi i tłumaczy niezrozumiałe wątki. Ja niestety, nie oglądałam tego z rodzicami i może przez to, mam niezbyt miłe wspomnienia związane z tym filmem.

  • Cherlindrea ocenił(a) ten film na: 6

    Sayuki78 Dokładnie jakbym czytała o sobie. Miałam tak samo, w czasie oglądania dziwne wrażenie, strach a na początku kompletne rozczarowanie, gdyż myślałam, że to będzie bajka (miałam jakieś 8-9 lat), a po seansie bardzo ten film przeżywałam przez długi czas, zwłaszcza sceny brutalne i śmierć królików - Laskowego zwłaszcza. Również bajka ta leżała w wypożyczalni razem z kucykami i innymi dla dzieci, co po prostu wprowadzało w błąd, a były to czasy w latach '90 kiedy okupowało się wypożyczalnie kaset i co chwilę prosiłam rodziców o nową bajkę.
    Absolutnie nie jest to bajka dla dzieci ! Obejrzałam ją po latach jako już dorosła osoba z dreszczem na plecach, mam także złe wspomnienia. Nie powiem, żeby bajka nie była dobra, jest z przekazem, prawdziwa, ukazująca jaka w rzeczywistości jest natura, walka o dominację, o przeżycie itd itd, ale nie dla dziecka, które jej po prostu nie zrozumie.

  • Cherlindrea Na vhs? Więc to było wydane w Polsce?

  • Cherlindrea ocenił(a) ten film na: 6

    jestemtwoimojcem Tak, na VHS. Z polskim lektorem.

  • Cherlindrea Cholera nigdzie nie mogę tego znalezc. Nke mówiąc już o dvd którego wogóle nie wydali. Pamiętam jak to widziałem w wypożyczalni z innymi kreskówkami. Na pudełku napis kino familijne i naklejka pod spodem dozwolone od 10 lat.

  • vampire_12 ocenił(a) ten film na: 7

    Cherlindrea Miałam dokładnie tak samo, ale wydaje mi się, ze byłam dużo młodsza, chyba nie chodziłam jeszcze do zerówki nawet. Mama wypożyczyła na VHS, oczywiście "bajka" była w dziale dziecięcym, ładne króliczki na okładce itp. Szkoda tylko, ze miałam traumę przez kolejne tygodnie i bałam się, ze złe króliki przyjdą mnie zjeść.

  • rozkminator ocenił(a) ten film na: 9

    Sayuki78 Jeśli po tylu latach nadal pamiętasz traumę jaką wywołał w tobie ten film - to zdecydowanie warto było go obejrzeć :) ot, choćby po to, żeby na całe życie pamiętać że nie każdą animację z automatu można puszczać dzieciom ;)

  • Cadavera ocenił(a) ten film na: 7

    AlexAshtray Jako dzieciak pamiętam jedną straszną scenę z tego filmu. Tylko z zarysu więc pewnie coś mylę ale motyw uciekania pod ziemią, tony króliczych ciał i krwi.Nie wiem ile miałam wtedy lat ale chyba 6 lub 7.
    Traumy po filmie nie miałam ale z drugiej strony ta mglista scena została gdzieś we mnie bo pamiętam jaka byłam smutna i sfrustrowana kiedy ją zobaczyłam jako małe dziecko. Nie wiem czy kiedykolwiek obejrze ten folm o mnie strasznie od niego odpycha,
    Muszę dodać że od 1 klasy podstawówki oglądałam z rodzicami filmy akcji i Jamesa Bonda i było to dla mnie ok. Nigdy nie bałam się horrorów i uchodzę za osobę odporną na wszelkie dramaty w filmach ale ta scena będzie mnie prześladowac do końca życia

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    Cadavera Nie dziwię się, że film zrobił na Tobie ogromne wrażenie, bo nawet mi ciężko oglądało się np scenę duszenia.
    http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/NightmareFuel/Watershi... - ta strona mówi wszystko :-)
    "The thing is, the film is notorious in Internet culture for one simple reason: the Animation Age Ghetto affects it like almost no other movie. Certainly, DVD cover art like this doesn't help, but what gets us here at TV Tropes is that you'd think more people would have heard of the book. Parents of bunny-obsessed children, please do not subject your four-year-olds to such Nightmare Fuel as Bigwig's brush with death and his battle with General Woundwort, General Woundwort himself, the awfully long scene (scored to Bright Eyes) where Hazel is almost certainly dead and Fiver is lost without him, Blackavar's story, or Holly recounting how he barely escaped the destruction of Sandleford Warren. On the off chance you need further convincing, please note that the latter sequence, faithful to the novel, is a semi-hallucinatory depiction of cute bunnies clawing out the throats of other cute bunnies as they all slowly suffocate. Oh, this movie is really bloody too. Not For Little Kids."
    Zadziwia mnie, że na wszystkich amerykańskich stronach film odradza się dzieciom, a na filmwebie wręcz wciska...Dobrze, że ktoś Plague Dogs tej samej wytwórni nie puścił - trauma na całe życie.

  • Cadavera ocenił(a) ten film na: 7

    AlexAshtray Tak to była scena duszenia i ucieczki pod ziemią. Wczoraj obejrzałam ją na youtube i uderzyła mnie prosto w twarz. Lubię horrory-latają kończyny, flaki, krew się leje ale ta scena ze 'Wzgórza królików' nadal jest dla mnie zbyt ochydna i brutalna. Tak samo jak scena gdzie pies zagryza krolika albo rozszarpują się na strzępy. Nie rozumiem tylko dlaczego to jest dla mnie mocniejsze i bardziej sugestywne niz żeczywistość. Sceny w których kot rozszarpuje mysz nie robia na mnie wrażenia i jestem pewna ze gdyby pies na moich oczach zabił królika możliwe ze nie byloby to dla mnie tak 'mocne' jak w tym filmie

  • Cadavera ocenił(a) ten film na: 7

    Cadavera Przed chwilą obejrzalam caly film. Warto się było z tym zmierzyć. Wartościowy obraz

  • Cadavera ocenił(a) ten film na: 7

    AlexAshtray Jeszcze jedno :) wiadomo że wikipedia to nie wyrocznia i błędy się w niej zdarzają ale w polskim artykule http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodnikowe_Wzg%C3%B3rze książka jest opisana jako publikacja dla dzieci i młodzieży a w angielskiej wiki chyba nie ma podziału.

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    Cadavera Co do faktu, że film robi na Tobie większe wrażenie... wiadomo, muzyka i reżyseria robią swoje :)
    Ja wciąż nie mogę z tego powodu obejrzeć wyżej wspomnianych Psów plagi czy When the wind comes(czytałam komiks - chyba starczy mi traumy).
    Co do wiki - niezbyt mnie to dziwi, w końcu w Polsce często uważa się, że jakakolwiek fantastyka/animacja/komiks/gra jest przeznaczona wybitnie dla najmłodszych odbiorców. Dość przykre, bo z tego co wiem, królicza powieść jest tworem mocno uniwersalnym ze względu na przekaz "podprogowy".....jak "Folwark zwierzęcy".

  • Cadavera ocenił(a) ten film na: 7

    AlexAshtray ja obejżałam 'plague dogs' kilka dni temu i film bardzo mi się spodobał. opowiada o dwóch mówiących psiakach a jednak jest niesamowicie autentyczny we wszystkich emocjach i sytuacjach które przedstawia. Bardzo żałuję że nigdzie nie ma napisów do 'Plague dogs' bo mój angielski znacznie się pogrążył w ciągu kilku ostatnich lat. Z tej racji zrozumiałam tylko 70% dialogów w filmie . Film tym ciekawszy ze studiuję diagnostykę laboratoryjną i w obrębie mojego zawodu możliwa jest ścieżka naukowa z uwzględnieniem eksperymentów na żywych ale uśpionych szczurach. Mogę zapewnić tylko tyle że testy ktore widziałam nie sprawiaja im większego cierpienia a warunki i ich zachowanie sa monitorowane przez kontrolerów z zewnątrz (jaka kolwiek oznaka stresu czy też lęku sygnalizuje koniecznośc poprawy) . Z drugiej jednak strony testy na zwierzętach choć naprawde konieczne i pożyteczne to niektore szczególne przypadki budza moje zgorszenie. To w porządku gdy szczur śpi i nie czuje bólu a potem sie go usypia zwiększona narkozą. Jednak już tak zwana mikrodializa do mózgowa na przytomnym zwierzaku budzi we mnie zgrozę tak samo jak sztuczne wywoływanie cukrzycy u szczura czy też odrzucanie narządu. To trudne tematy ale zapewniam że nauka zrobiła krok milowy by w wiekszości sytuacji ograniczyc dyskomfort zwierzaków do jednego, usypiającego zastrzyku. Za czasow przedstawionych w filmie na królikach robiono eksperymenty przy czym zwierzaki te nie byly w uśpieniu a podawano im substancje paraliżującą-biedaki wszystko czuły ale nie mogły się ruszyć.

  • Phea ocenił(a) ten film na: 10

    AlexAshtray Wiki się nie myli, to jest książka dla dzieci. Richard Adams wymyslił fabułę, gdy opowiadał bajki swym dzieciom podczas długich podróży samochodem. To film jest aż tak brutalny.

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    Phea Dla dzieci, ale zapewne z kategorii dzieł uniwersalnych? W Polsce próbowali sprzedać Wzgórze królików jako filozoficzną opowieść. Hm..Chyba faktycznie muszę kiedyś przeczytać :)

  • Phea ocenił(a) ten film na: 10

    AlexAshtray Polecam. Absolutna rewelacja z poruszającym zakończeniem :)

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    Phea Szkoda, że trudno u nas dostać papierowe wydanie - akurat w tym przypadku ebook średnio mi odpowiada(ilustracje!). Trzeba będzie czaić się na allegro.

  • Phea ocenił(a) ten film na: 10

    AlexAshtray Nie tak dawno drukowali nowe wydanie, takie z ludzkimi dłońmi na okaldce. Może znajdzie się w jakiejś bibliotece?

  • Phea ocenił(a) ten film na: 10

    Cadavera Bo ja książka JEST dla dzieci. Film, choć fabularnie bardzo wierny oryginałowi, jest duuużo brutalniejszy, niż powieść, którą zresztą polecam gorąco - to jedna z najniezwyklejszych, najmądrzejszych i najbardziej poruszających książek, jakie w zyciu czytałam.

  • Cadavera ocenił(a) ten film na: 7

    Phea wierzę że książka jest świetna. Ja mam straszną ochotę przeczytać pierwowzór książki na kanwach której powstala bardzo podobna animacja - ,,Plague dogs' niestety w Polskiej wersji ta książka nie istnieje i z tego co wiem nawet zdobycie angielskiej wersji nie jest tu możliwe (no chyba że ebay)

  • AlexAshtray Ja zobaczyłam ten film jako jedna z pozycji na WatchMojo z odcinka "Top 10 najbardziej przerażających filmów dla dzieci". Myślałam od początku, że skoro znalazł się w takim rankingu to widocznie musiał być skierowany do młodszej widowni. Ale wystarczyło obejrzeć kilka scen z tego filmu, żeby sie przekonać, że nie jedno dziecko by szczało w gacie po takim seansie(w najlepszym przypadku). Moim zdaniem WD przypomina taki folwark zwierzęcy tylko w wersji animowanej i z królikami. I podoba mi się to, co napisałeś, że cierpi na "syndrom filmów powojennych" coś w tym jest :)

  • PotC_Fan ocenił(a) ten film na: 8

    emmeline37 "przypomina taki folwark zwierzęcy tylko w wersji animowanej"
    Istnieje niestety animowany Folwark. http://www.filmweb.pl/film/Folwark+zwierz%C4%99cy-1954-32427

  • PotC_Fan Ten film przedstawia losy Żydów ukryte pod postaciami królików. To film o holokauście tylko że zakamuflowany jako animacja, a że u nas polskojęzyczne media takie jak wikipedia nie rozróżniają tego to zrozumiałe - trzeba wychować nasze dzieci (podprogowo) w poczuciu że jesteśmy IM coś wiecznie winni.

  • adso41 Tylko sprzeciwu (że chodzi o Żydów) proszę nie argumentować tym że jest to na podstawie noweli anglika i oparte na wspomnieniach żołnierzy brytyjskich z 250-tej kompanii bo reżyserował już kto inny o nazwisku Rosen i to jego ostateczny efekt widać na ekranie. Także pieniądze na to niewątpliwe arcydzieło (film jest świetny) wyłożył kto inny. Jest to tylko i wyłącznie moje osobiste skojarzenie, choć zauważyłem że nie tylko ja miałem takie odczucie bo jest tu też podobny temat pt.:"Królik to symbol Żyda?"

  • EMERSION ocenił(a) ten film na: 9

    AlexAshtray Serio czy tylko ja oglądając to jako dziecko nie miałem żadnych problemów?? Księżniczka Mononokie była jednym z moich ulubionych a pierwszy raz ją widziałem dekadę temu i co? Musiałem szukać tej pozycji przez wiele lat mają w głowie tylko wspomnienie dziewczyny topiącej się w krwi ogromnego dzika, czy miałem koszmary? Wręcz przeciwnie, do dzisiaj mam sentyment do tak dorosłych pozycji a neguje istnienie gówien pokroju pory na przygodę etc.

  • AlexAshtray ocenił(a) ten film na: 8

    EMERSION Nie chce mi się wracać do tematu sprzed lat (w sumie chodziło mi o to, że nie jest to film stricte dla dzieci, podobnie jak Księżniczka Mononoke, która to w Polsce zresztą miała rating 12+), ale jednostkowy przypadek to nie statystyka.
    Też zawsze wolałam smutne/przygnębiające animacje, ale nie puściłabym Wzgórza Królików każdemu brzdącowi.
    Szkoda, że przez łatkę "animacja = dla dzieci" wiele dorosłych nie zapozna się z tym filmem (ani pierwowzorem), bo sporo w nim ciekawych myśli.

  • EMERSION ocenił(a) ten film na: 9

    AlexAshtray No widzisz, skoro nie chcesz ciągnąć tematu to powiem tylko że skoro dorosły nie ma ochoty zapoznać się z tym filmem ponieważ jest on ''bajką dla dzieci'' to w mojej ocenie nie jest to pozycja godna niego, czy może raczej nie jest on gody tej pozycji.

  • AlexAshtray Ta książka składa się z historii opowiadanych przez autora własnym dzieciom... Nie wiem, pod jakim względem może nie być dla dzieci, jest mniej drastyczna niż baśnie braci Grimm czy niektóre Andersena. Może tylko jest za gruba, by większości dzieci chciało się ją czytać.