Czy czuć się zawiedzionym czy zadowolonym że to nie remake Keitela Frarrary... Ja czuję satysfakcję po filmie....Cage zagrał jak aktor na miarę Pacino, De Niro, Nicholson... tak pięknie zagrał zbolałego zepsutego policyjnego odmieńca, który tak Kochał dziewczynę i ojca...i był tak niejednoznacznie jednoznaczny... Eva...
więcejOgólnie oceniam ten film 8/10 bo bardzo dobrze mi się go oglądało. Było kilka abstrakcyjnych sytuacji, które przypadły mi do gustu szczególnie nienachalny i realistyczny sposób ukazania "haju", wszystko ładnie komponowało się w całość nie tworząc oderwanych sytuacji. Było jednakże i kilka niedociągnięć w scenariuszu a...
więcej
Już dzień premiery a nie ma śladu w repertuarach wrocławskich kin.
Czy komuś wiadomo gdzie we Wrocku będzie można go obejrzeć?
W starym Złym poruczniku pisze na plakacie że Harvey dał najlepszy swój popis aktorski w ostatnich latach, to samo pisze o Cagu w nowym plakacie Złego porucznika. To jest śmieszne. Sami sprawdźcie na filmwebie!
zaskakujące sceny, abstrakcyjny humor i świetna rola Cage'a (którego osobiście niezbyt "trawię" ). Film jest świetnie zrealizowany pod względem technicznym, ma dobrą dynamikę, niezłe zdjęcia - widać rękę mistrza. Ciekawy jest też pomysł z umiejscowieniem akcji w Nowym Orleanie.
A zakończenie tylko pozornie jest...
Czy mi się wydaje czy widziałem szczęśliwe zakończenie?Mówiąc szczerze myślałem że Porucznik zginie albo skończy w jakiejś klinice,może się powiesi albo co a tu wręcz przeciwnie.Film bardzo mnie zaskoczył.Postanowiłem go obejrzeć bo lubię Nicka a jakiś krytyk napisał ,,Herzog wyciąga Cage'a z aktorskiego...
Film jest świetny, zobaczcie ile z Cage wyciągnął Herzog, genialna rola. May tu też muzyczny cytat ze "Stroszka". Sceny z gadami nadają kolorytu i przyprawiają nastrój degrangolady. Co prawda jest tu kilka niejasności ale film ma konkretny ładunek.
PS. oczywiście jest wiele nawiązań do porucznika z Keitelem (choć nie...
Rewelacyjna rola tego aktora.Bylem mile zaskoczony.Ogladalem "oryginalnego" Zlego i choc sa te filmy podobne to calkiem inne.Film bardzo dobry moim zdaniem.Cage,jego rola naprawde warta zobaczenia.Mysle,ze chocby dla niego warto zobaczyc ten film.Napewno nie bedzie to stracony czas.Jeszcze raz-WOW Nicolas Cage.
Chyba część osób na forum nie zauważyła, że Herzog robi sobie jaja z konwencji filmów o policjantach. Można jak widać robić to nieco subtelniej niż w Akademii Policyjnej ;)
Kocha ten film: ;) ,,Abel Ferrara, director of the 1992 film, has been quoted by various media outlets as being very angry about this film. After the film was first announced, Ferrara was quoted as saying "As far as remakes go, ... I wish these people die in Hell. I hope they're all in the same streetcar, and it blows...
więcej
Straszna kupa i trochę łajna.
Nicolas Cage gra w coraz gorszych filmach, prezentując swoją minę nr.5, zatroskanego psa. Obejrzałem tylko dla reżysera. Dla mnie to była strata czasu. Końcówka żałosna, aż żal patrzeć. Nie polecam.
to jest genialny film Cage'a, świetna rola, świetny Herzog. Nie rozumiem tych którzy to krytykują. Większość filmów o glinach to shit, ten taki nie był, a pokazuje jak naćpany umysł panuje nad światem:)) do przemyśleń....
pozdrawiam i polecam
Wyróżnia go jednak niezła obsada(ahhh..ta Eva Mendez:).Cage wg.mnie trochę śmiesznie gra policjanta-ćpuna.Zdecydowanie stać go na więcej.
Film bardzo przeciętny, scenariusz prosty jak konstrukcja gwoździa, role odegrane tragicznie, wskrzeszenie rapera na ekranie - nieudane, ogólnie strata czasu, jedyne uczucie jakie miałem po obejrzeniu to wyrzuty moralne, że straciłem na niego czas.
Niby to nie remake, historia filmu inna, koncepcja ta sama, jednak BL Ferrary był bardziej ponury, brudny, hardcorowy, jednak zakończenie filmu Herzoga bardziej mi przypadło do gustu niż Ferrary gdzie o ile dobrze pamiętam Keitel- niby nawrócony po omamach w kościele to jednak puszcza wolno tych zboczeńców i niesmak...
więcej