Jak dla mnie to jeden z najlepszych filmów tego aktora. Seagal miał wiele twarzy i w wielu rolach można go było oglądać, ale moim zdaniem tutaj wypadł świetnie. Zabójczy Cel to kultowy film i nawet jeśli czasy się trochę zmieniły to wart jest obejrzenia. Dziś o 20.00 ma lecieć na TvPuls więc jeśli ktoś jeszcze nie...
"Zabójczy cel" (2008) - ostatnio oglądałem bardzo dużo nowych filmów Stevena Seagala i choć do najlepszych nie należały (a większość ciężko nawet nazwać przeciętnymi), tak jakoś je przebolałem. Tym razem łatwo ani przyjemnie jednak nie było - moje oczy zostały zgwałcone, a psychika nieodwracalnie zwichrowana. Mam...
Pięknie się rozprawił z oprychami w barze. Nie lubię przemocy ale z takimi ku....synkami to możliwe , że inaczej nie można. Walił ich w mordę jak się patrzy. Cóż chodzą po świecie wyjątkowe ścierwa, których ani prośbą ani groźbą. Przemoc to już ostateczność Ale być może skrajności tego wymagają. Ktoś musi pilnować...
Scenariuszowo nawet spoko, dużo się dzieje i w miarę sensownie, ale ten reżyser to duża pomyłka! Przy każdej akcji nawstawiali powtórzenia ujęć! Na początku facet wyleciał przez okno cztery czy pięc razy! Myślę sobie "no dobra, chcieli się pochwalić sceną kaskaderską i ją zdjęli z kilku kamer to dali wszystko do flimu...
więcejCałkiem dobre walki, film na poziomie odnowienia Stevena, jak za dawnych lat VHSu. Pomimo trochę przesadzenia z realiami(konsekwencje walk dla Stevena), to 8/10 się należy. Przy wszystkich dotychczasowych gniotach ten film jest arcydziełem. Szkoda, że Seagal ma takich filmów bardzo mało po 2002r. - zaledwie dwa, wraz z...
więcejW innych filmach cztery, pięć strzałów i po gościu, a tu mamy prawdziwych terminatorów
nawet draśnięcia nie mieli, no tylko ostatni delikwent został pocięty nożem. Film byłby
ciekawy gdyby nie absurdy, może nawet zbliżył by się do słynnego arcydzieła
detektywistycznego pod tytułem "Siedem". Niestety najwyżej 6 i...
Wielki apel do moderatorów filmwebu!!! Panowie filmy ze Stevenem nie były, nie są i nigdy kur...a nie będą thrillerami czy dramatami. Ogarnijcie się. To zwykłe filmy akcji w stylu "Jestem Steven S. i mając 30 przeciwników na raz potrafię połamać im ręce, nogi, dupy, głowy, małżowiny uszne wiąże na supeł a z palców...