
Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
noty jak z bajki i dałem się nabrać. film za długi, od połowy główny bohater już mnie irytował .Gość który z nikim się nie liczył, robił wszystko żeby zaspokoić swoje potrzeby, a nawet bardziej zachcianki. Gość z wybujałym ego, roszczeniowy i beztroski.
Chyba że chcieli przedstawić,jak żydzi doszło do władzy, to...
Nie wiem czym tu się podniecać. Jak dla mnie jeden wielki słowotok i ciągle dudniąca głośna muzyka, która irytowała i sprawiała, że słyszałeś tylko hałas, a nie konkretne melodie czy dźwięki. W filmie występuje w zasadzie jedno tempo: aby szybciej, aby głośniej, aby mocniej. Sceny sportowe też na bardzo przeciętnym i...
więcejCały czas czekasz aż się rozkręci, na końcu marzysz by już się skończy. Nie wiem skąd tak wysokie noty i takie zachwyty. Długi, bez morału, bez tematu. W sumie trudno orzec o czym ten film jest.
To przehajpowana wydmuszka, bardziej przypominająca chaotyczny strumień anegdot niż filmową opowieść. Fabuła rozpada się na nonsensowne epizody i twisty przekręcone do granic absurdu. Nie ma tu żadnych prawdziwych emocji — jedynie tanie, płytkie bodźce, które mają zadowolić najbardziej prymitywne rozrywkowe odruchy....
więcej