Na górskim szczycie, w ciemnej jaskini mieszka złośliwy Grinch, który nie cierpi świąt Bożego Narodzenia. Postanawia zepsuć je mieszkańcom leżącego w pobliżu miasteczka. Mała Cindy Lou chcę na własną rękę rozprawić się z Grinchem i jest gotowa zrobić wszystko, aby i on pokochał święta. Niestety, wszystkie tematy na temat stwora, są tematem zakazanym.
może jestem w mniejszości ,ale mi się film podobał.oczywiście ma troche za dużo szalenstwa i fantazjii ,ale czy nie o to chodzi w filmach dla dzieci? + świetna rola Carry'eya
Czemu niby Grinch nie jest dla dzieci? Rozumiem, ze sa tam niesmaczne zarty (na ktorys jako dziecko nie zwracalem uwagi). Ogladalem go bedac malym gowniakiem i do dzis bardzo go lubie, uwazam ze to jeden z lepszych swiatecznych filmow. Przykro mi, ze zepsuli prace Dr. (czy aby na pewno z kropka...?) Seussa. Sam nie...
mało carreya w carrey'u, bo nie dość że w kostium go upchali, gębę ucharakteryzowali, to jeszcze głos zabrali i zdubingowali, czyli odebrali niemal wszystkie atuty!
Dla mnie sama postawa Grincha i zauważany przez niego świąteczny przepych wśród ludzi są aktualne, mimo stworzenia filmu ponad 20 lat temu.
Główny bohater zauważa jak dużą wagę ludzie zamiast do samej atmosfery i spędzenia czasu z najbliższymi, poświęcają rzeczą materialnym - jak najwięcej, jak najlepszych...