
"Na Zachodzie bez zmian" to porywająca opowieść o młodym niemieckim żołnierzu na froncie zachodnim podczas I wojny światowej. Paul i jego towarzysze na własnej skórze doświadczają, jak początkowa euforia wojny przemienia się w desperację i strach, gdy walczą w okopach o swoje życie. Film w reżyserii Edwarda Bergera jest oparty na znanej na całym świecie powieści Ericha Marii Remarque’a pod tym samym tytułem.
Można rzec,że różnicy nie ma widzac ten film i to co sie dzieje z Rosją okupując Ukraine.... ciesza sie ruskimi, wielka podnieta przemowami Putina, wierzą głeboko powołujac sie do woja, a gdy gina i nowych werbuja,jest szok nie dowierzanie tejże mobilizacją,.... nic sie nie zmienia z tą mentalnością ludzką
Książkę " Na zachodzie bez zmian " czytałem kilkanaście razy.
Adaptację filmową z 1929/30 szczerze polecam.
Następna z 1979 była raczej średnia.
Na film Netflixa czekałem długo i w wielkich emocjach.
Mocno się zdziwiłem i zawiodłem.
Wątki z książki pomieszane z wątkami których w ogóle tam nie było....
Jestem świeżo po seansie i czuje do teraz błoto w buzi z okopów. Oddaje klimat którego nie czułem dawno w filmie wojennym. Pokazuje dosadnie realia wojny. Polecam, Netflix tym razem dowiózł i to z nawiązką
Klasykę literatury (anty)wojennej Ericha Marii Remarque'a zna chyba każdy, dlatego nie będę jej przywoływał. Remarque zobrazował w niej częściowo własne przeżycia ze służby w armii niemieckiej w latach 1916-17. Warto tu wspomnieć, że w międzywojennych Niemczech postrzeganie Wielkiej Wojny było podzielone na dwa obozy....
więcej