Akcja filmu toczy się w ostatnich dniach wojny. Pewien człowiek dokonał morderstwa i ukradł kartotekę konfidentów gestapo. Rozpoczynają się poszukiwania przestępcy i kartoteki.
Ścibór-Rylski kolejny raz potwierdził, że jego scenariusz nie daje widzowi szans na nudę. Intryga goni intrygę, cień podejrzeń pada na coraz to nowych bohaterów, a w kolejnych minutach filmu meandry fabuły zataczają coraz większe łuki. To zdumiewające jak łatwo człowiek daje się wodzić za nos, bo przyznaję, że...