Sok z żuka
Miasteczko Halloween
Batman
Tim Burton - ranking
Lista rankingowa 21 tytułów
Lista zawiera wszystkie 20 pełnometrażowych filmów Burtona, plus 'Miasteczko Halloween' gdyż, to jest w zasadzie jego film, choć nie mógł być reżyserem.
Wizytówka Burtona. Najbardziej ikoniczny film z jego twórczości.
Najlepszy film na Halloween i jeden z najlepszych filmów świątecznych. Powinien lecieć przed 'Kevinem' i 'Szklaną pułapką' :)
3
Batman
1989
Są superbohaterowie i jest Batman. A pomiędzy nimi rozciąga się przepaść.
Nie da się ukryć, że trąci myszką. Niektóre sceny niebezpiecznie blisko kiczu, ale klimat scenografia, muzyka i sentyment wciąż robią robotę.
Odświeżony po latach. Wciąż świetna zabawa. Jedyny mankament to czas trwania. Mógłby być ciut dłuższy, był potencjał na rozwinięcie niektórych wątków.
Wypadałoby go sobie odświeżyć.
Fantastyczny klimat.
Ciekawe czy Uwe Boll też kiedyś dostanie taki ładny pomnik.
Fajne, ładne i przyjemne rozwinięcie krótkometrażowego początku kariery Burtona.
Ogólnie dobry. Dziwny, ale nie do końca w klimacie Burtonowskiej dziwności. Dlatego nie należy do moich ulubionych filmów Tima.
Scenariusz troszkę przekombinowany, ale generalnie bawiłem się świetnie. Nie wiem skąd tyle krytycznych opinii. Czego ludzie niby oczekiwali?
Wizualnie super, ale nie audiowizualnie. Gdyby oni tylko nie próbowali śpiewać, to byłby jeden z lepszych filmów Burtona.
Trochę za bardzo oczojebny. Zapamiętałem jako dość udaną produkcję, ale nie jest to film do którego chciałoby mi się wracać.
Przyjemne, ale rozczarowujące ze względu na nazwisko reżysera. Typowo hollywoodzkie, od Burtona oczekiwałem raczej ekranizacji w stylu gry: 'American McGee's Alice'.
15
Dumbo
2019
Przyjemna bajeczka, ale jak na Burtona to mało oryginalna, za grzeczna. Pierwotna wersja rozwinięta o niemal godzinę, niestety schematycznego materiału.
Branie się za wampiry, zazwyczaj odbija się czkawką, nie inaczej było w tym przypadku. Gdyby nie ciężka do zapomnienia, rola Evy Green, to byłaby katastrofa.
Niewiele Burtona w Burtonie. Pisząc ten komentarz w 2026 roku, pamiętam przynajmniej o czym to było, w przeciwieństwie do jego następnego filmu.
Po 10 latach pamiętam, że był rozczarowujący i zbyt młodzieżowy jak na Burtona. Poza tym, praktycznie nic z tego nie zapamiętałem, nawet jednej sceny.
Potężna obsada i Burton w szczytowej formie... Coś tu jednak poszło zdecydowanie nie tak i ciężko zrozumieć dlaczego tak się stało.
Niewiele z tego pamiętam, ale wiem, że było słabo. Nigdy nie lubiłem 'Planety małp'. Książka też nie zrobiła na mnie wrażenia. Jako fan sci-fi, czytałem dziesiątki lepszych klasyków gatunku. Więc nie chce mi się do tego filmu wracać. Nie dość złego, jeszcze się tu przypałętał Wahlberg, którego nie trawię. Na pewno nie jedna małpa z naszego świata, ma większy talent aktorski niż on.
Trudne początki Burtona. Warto obejrzeć z szacunku do reżysera i w sumie to tylko dlatego.