Pieśń o Bernadette
Ich noce
Czerwona linia
Favorite Films
Lista rankingowa 50 tytułów
Oto ranking moich ulubionych filmów. Uwzględniam wyłącznie filmy fabularne aktorskie (bez animacji i dokumentów) trwające minimum 30 minut, które obejrzałem co najmniej dwukrotnie.

IMDb – imdb.com/list/ls562570716

List Challenges – 2016 – listchallenges.com/amerrozzos-top-30-movies
List Challenges – 2024 – listchallenges.com/amerrozzos-favorite-films-2024-edition
List Challenges – 2028 – w planach

–––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––
–––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––

Dekady:
Lata 30. – 1
Lata 40. – 3
Lata 50. – 3
Lata 60. – 9
Lata 70. – 7
Lata 80. – 2
Lata 90. – 10
Lata 00. – 10
Lata 10. – 5

Najpopularniejszy rok: 1998 (4 filmy)

Kraje produkcji:
37 – USA
3 – Francja, Wielka Brytania
2 – Japonia
1 – Australia, Holandia, Kanada, Włochy, ZSRR

Reżyserzy (min. 2 filmy):
4 – Quentin Tarantino
2 – James Cameron, Jean-Pierre Melville, George A. Romero, Zack Snyder
Kronika cudu w Lourdes i świadectwo samotności świętości.
Ciepła opowieść nasycona bezpardonowymi replikami i mnóstwem żartów sytuacyjnych. Archetyp screwball comedy. Loffciam niemożebnie.
Duszny, klaustrofobiczny thriller polityczny ze wstrząsającym finałem, po którym nie mogłem się pozbierać.
Pastelowy koszmar: współczesne igrzyska dla tłuszczy, pomnik chorej żądzy podglądactwa i ponury żart z istoty ludzkiej. Ostatni seans zdewastował mnie psychicznie.
Arcydzieło narracji filmowej. Dygresje i drobne epizody są tak dopracowane, że mogłyby z powodzeniem stanowić fundamenty osobnych produkcji.
Kameralny western pełen cynicznych bohaterów, jadowitych dialogów i stylizowanej przemocy.
Biopunkowy koszmar zacierający granicę między ciałem a maszyną. Po latach przyznaję, że dzieło Cronenberga deklasuje inne filmy z przełomu stuleci o podobnej tematyce.
Żaden film nie powiedział tak wiele o naturze mężczyzn, którzy zaślepieni żądzą kobiecego ciała, rujnują swoje uporządkowane życie.
Sterylna, nieco teatralna i oniryczna wizja świata bez książek.
Klasyka, do której mam ogromny sentyment. Finałowa wolta to dla mnie definicja filmowego szoku.
Emocjonalny rollercoaster o gniewie i bezsilności, napędzany wściekłą energią Frances McDormand.
Bezwzględne kino o triumfie zła i przypadku.
Napakowany adrenaliną horror akcji i prawdziwa audialna uczta – mój ulubiony film grozy.
Chłodny majstersztyk Melville'a z niemą, wiwisekcyjną sekwencją rabunku, która jest lekcją filmowej precyzji.
Arcydzieło egzystencjalizmu. Hipnotyzujący i erotyczny traktat o wolności, zniewoleniu i adaptacji.
Bolesny, naturalistyczny obraz wojny, a zarazem głęboko humanitarne dzieło o cenie człowieczeństwa.
Każda decyzja niesie cierpienie. Kilka scen wprawiło mnie w emocjonalne osłupienie.
Powolna ekspozycja mistrzowsko buduje psychologię straceńców, a trudy ich morderczej podróży czuć na własnej skórze.
Brudny i mroczny horror SF. Stawiam nieco wyżej od sequela.
Kultowa jazda bez trzymanki i wzór kina akcji.
Studium obsesji i banalności zła z zakończeniem, które wprawia w stupor.
Leniwa przejażdżka po latach 60. i nostalgiczna baśń o dawnym Los Angeles.
Poczucie oblężenia jest tu wręcz namacalne, a zakończenie – bardziej cyniczne niż nihilistyczne. Przebija oryginał.
Niepokojący horror ekologiczny i niedoceniony hołd dla B-klasowego kina paranoicznego z lat 50. i 60. XX wieku.
Mistrzostwo osaczenia i gęsia skórka aż do napisów końcowych.
Tarantino kocha kino: porysowana taśma, zmysłowe dziewczyny z charakterem, dużo stylowego gadania, muzyki i ryku silnika.
Horror na starą modłę z nowoczesną paranoją, syntezatorową muzyką i powolnym, nieustępliwym złem.
28
O samotności człowieka we wszechświecie i marzeniu, by to zmienić. I o pulsującym, metalicznym sygnale z Wegi, który przynosi tajemnicę równie fascynującą, co przerażającą.
Złowieszczo logiczny thriller o buncie AI.
30
Najlepszy nie-Hitchcock w historii kina – pełen wdzięku, humoru i tętniący kolorami.
Dwóch wyrachowanych łowców nagród, jeden wspólny cel i upiorna melodia z zegarka. Leone podkręca tempo, serwując spaghetti western w swojej szczytowej formie.
Romero zwiększa skalę, zmienia lokację i doprowadza swoją formułę do perfekcji.
Zachwycające hard SF. Drobiazgowy, proceduralny zapis walki z mikrobem w podziemnym kompleksie.
Symfonia ryczących silników i wizualna orgia, która przedefiniowała kino akcji.
35
300
2006
Opera przemocy i heroiczna rzeź pod Termopilami. Ten epicki i komiksowy patos za każdym razem daje mi taką moc, że wierzę, że w pojedynkę nastukałbym oddział Persów.
Rozpędzony thriller, w którym technoparanoja idealnie rymuje się z humorem i charyzmatyczną energią Willa Smitha.
Chaplin z uśmiechem na ustach grzebie mit poczciwego Włóczęgi, stając się eleganckim mordercą bogatych wdów. Smoliście czarna i cyniczna komedia.
Niemal dokumentalny zapis terroru, w którym człowiek zostaje zredukowany do roli bydła rzeźnego.
Zew wolności: wzruszająca i bolesna przygoda przyjaciółek, nad którymi od początku ciąży fatum.
40
K-PAX
2001
Niejednoznaczne SF o zagadce cenniejszej niż odpowiedź.
Kamień węgielny kina zombie. Nakręcony za grosze survival, który wyznaczył reguły gatunku na kolejne dekady.
Remake na sterydach. Snyder podkręca tempo do czerwonej kreski, stawiając na walkę o przetrwanie z biegającymi trupami.
43
Opowieść o samotności, w której fatalizm bohatera jest niemal mistyczny.
Katastroficzny blockbuster, który po latach wciąż ściska mnie za gardło.
Hitchcock zamyka bohatera w jednym pokoju i udowadnia, że tylko tyle wystarczy do zbudowania gęstego napięcia.
Miejski rynsztok odbity w lusterku żółtej taksówki. Neony, bezsenność i powolne osuwanie się w obsesję, prowadzące nieuchronnie do krwawej eksplozji.
Przeklęta kaseta VHS i siedem dni czekania na śmierć. Azjatycka groza w swojej najczystszej, paraliżującej formie.
Fantazja o zemście rozpisana na mistrzowski suspens i dialogi.
Ożywiony komiks w czerni i bieli – i w plamach krwi.
Zwariowana opowieść o wampirach, w której królują humor, baśniowe wnętrza i zimowe plenery.