Marcin Koszałka skandalizuje kolejnym filmem o śmierci

Życie Warszawy / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Marcin+Kosza%C5%82ka+skandalizuje+kolejnym+filmem+o+%C5%9Bmierci-29898
Film kontrowersyjny dokumentalista Marcin Koszałka burzy kolejne tabu. Projekt filmowca Marcina Koszałki i aktora Jerzego Nowaka wywołał rok temu medialne trzęsienie ziemi. Mimo to Koszałka kończy tamten i kręci kolejny film o śmierci.

Ogórkowy sezon A.D. 2005 rozgrzała gorąca dyskusja na temat granic, których nie wolno filmowcom przekraczać. Opinię publiczną zbulwersowały informacje o powstaniu filmu rejestrującego umieranie aktora Jerzego Nowaka. Dokumentu, który pokaże jego śmierć i przekazanie ciała studentom medycyny. Reżyserii podjął się Marcin Koszałka, twórca ekshibicjonistycznych dokumentów na temat własnej rodziny, m.in. "Takiego pięknego syna urodziłam" i operator filmowy (m.in. "Pręgi", "Kochankowie z Marony").

Media debatowały nad stanem zdrowia cenionego aktora. W końcu obaj sprawcy zamieszania – i Nowak, i Koszałka – musieli wytłumaczyć się z powodów powstania "Istnienia". Aktor podkreślał, że przyczyną nie jest jego ciężka choroba, ale chęć zagrania roli życia w filmie, jakiego nikt wcześniej nie zrobił. Zapewniał, że umierać nie będzie naprawdę – zagra to. A na premierze – choć trudno powiedzieć, kiedy – pojawi się osobiście.

Cisza, która wokół "Istnienia" zaległa po tamtych wypowiedziach, nie świadczy o przerwaniu realizacji.

– Niczego się nie przestraszyliśmy, a zwłaszcza mediów, chociaż nas zaskoczyły i nie ułatwiły pracy – mówi Marcin Koszałka. Podkreśla, że powstało już 80 proc. materiału zdjęciowego. W październiku zacznie się nagrywanie muzyki napisanej przez Zygmunta Koniecznego. W tej chwili projekt został odłożony na bok, ponieważ Koszałka jest zaangażowany przy realizacji amerykańskiego horroru "The House". Wkrótce też czekają go zdjęcia do filmu Magdaleny Piekorz"Krzyż". Jednak inne prace "Istnieniu" nie zagrożą, bo – jak zapewnia Koszałka – to projekt z założenia długofalowy.

"Istnienie" mówi o nieuchronności przemijania. Jerzy Nowak gra w nim samego siebie, jest zarazem odtwórcą i bohaterem, dlatego film będzie czymś pośrednim między dokumentem a fabułą.

Czystym dokumentem jest za to, przygotowywany również dla HBO, projekt pt. "Śmierć z ludzką twarzą". Hrabalowsko-Formanowska w tonie opowieść o pracownikach krematorium w Ostrawie. – Umieranie jest dziś tematem bardzo niewygodnym. W Polsce dodatkowo obwarowanym obyczajowym tabu i piętnem wojennych doświaczeń – mówi Koszałka.

Ale nie sama śmierć, choć bulwersująca, interesuje Koszałkę. Fascynuje go to, co dzieje się wokół, w ludziach, którzy próbują ją oswoić.