PRZED PREMIERĄ: Widzieliśmy "LEGO Batman 3: Beyond Gotham"

Filmweb autor: /
https://www.filmweb.pl/news/PRZED+PREMIER%C4%84%3A+Widzieli%C5%9Bmy+%22LEGO+Batman+3%3A+Beyond+Gotham%22-105188
Nadchodzi kolejna gra z serii "LEGO". Tym razem można powiedzieć wprost, że będzie to powrót do korzeni. Trzecie "LEGO Batman" dostanie podtytuł "Beyond Gotham" i w tych dwóch słowach zawiera się cała konstrukcja gry.

  

Kolejne odsłony serii LEGO autorstwa Traveller's Tales przyzwyczaiły nas już do utartego schematu. Za każdym razem mechanika gier jest dokładnie taka sama. Dostajemy do rąk mniej lub bardziej otwarty świat, ewentualnie jedną czy dwie innowacje, ale rzecz sprowadza się do szybkich misji, kooperacji oraz zbierania całej tony znajdziek. Czy "Beyond Gotham" podąża tym tropem?


I tak, i nie. W pewnym sensie gra jest powtórzeniem poprzednich części. Podczas krótkiej prezentacji mogliśmy obejrzeć to, co zwykle się w grach "LEGO" robi. Bójki z wrogami, zbieranie klocków, proste zagadki z wykorzystaniem otoczenia. Nowością w grze, a raczej usprawnieniem dawno zapomnianej funkcji, jest wykorzystanie strojów. Batman, Robin, Joker czy Lex Luthor będą mogli w każdym momencie zmieniać swoje wdzianka tak, by uzyskać nowe zdolności. Pomysł nie jest szczególnie świeży. Traveller's Tales uporządkowało raczej stary motyw. Strojów dla kilku kluczowych postaci ma być po osiem.


O fabule nadal nie wiemy zbyt wiele, poza tym co zostało zasygnalizowane w ostatnim "Batmanie".  Co prawda na początku wyruszamy do Watchtower, by zmierzyć się z Jokerem i kompanią, ale szybko ma się podobno okazać, że istnieje znacznie gorszy wróg – Brainiac – przeciw któremu mają się zjednoczyć zarówno herosi, jak i złoczyńcy. To oczywiście otwarcie nie tylko dla nowej fabuły, ale i ogromnej liczby postaci do wyboru.

Jeden z twórców, zapytany o otwartość świata, nie pozostawia nadziei na powtórkę z "Hobbita". "Beyond Gotham" będzie grą w starym stylu, opartą na sekwencji misji, nie na zwiedzaniu... kosmosu. Tak, tym razem opuścimy Gotham na dobre. Pierwszym przystankiem była oglądana przez nas Watchtower, ale mamy ponoć zwiedzić niejedną obcą planetę. Wydatnie pomaga w tym zestaw bohaterów. Tak na dobrą sprawę nowe LEGO mogłoby nazywać się "LEGO Justice League", bowiem już od początku przygody Batmana i Robina osadzone są w kontekście Ligi Sprawiedliwości.

Z ciekawostek, które zobaczyliśmy podczas pokazu, na pewno godna uwagi jest różnorodność minigier. Jak twierdzą twórcy, mają one zrekompensować brak nowych elementów rozgrywki oraz usunięcie systemu "walki kumpli" znanego z "LEGO Hobbit". Podczas szturmu na Watchtower w pewnym momencie klasyczne skakanie po platformach i zręcznościowe bijatyki zamieniają się w kosmiczną strzelaninę jako żywo przypominającą "Resogun" czy stareńkiego "Defendera". To nie wszystko. W pewnym momencie bohaterowie przenoszą się do wirtualnego świata, w którym także pojawiają się liczne minizadania oparte na odpowiednim skakaniu po platformach czy przejściu przez falujący fragment wirtualnej rzeczywistości.

Premiera "LEGO Batman: Beyond Gotham" nie jest jeszcze ustalona. Ba!, niewiele mogliśmy się dowiedzieć poza samą prezentacją. To pierwsze, jeszcze świeże informacje na temat gry, na którą poczekamy zapewne długi czas. W tym przypadku sama postać Batmana jest już częściowym gwarantem sukcesu. Być może dzięki dobrze dobranemu zestawowi postaci "Beyond Gotham" będzie swego rodzaju odpowiednikiem "LEGO Marvel Super Heroes", tyle że w świecie DC. Na razie trzeba czekać.
Udostępnij: