Frank Darabont (
"Zielona mila",
"Mgła") ma niestety wielkiego pecha. Jego ukochany projekt
"Fahrenheit 451" znów się odwlecze. W listopadzie informowaliśmy, iż reżyserowi w końcu udało się znaleźć odtwórcę roli głównej. Został nim wtedy
Tom Hanks. Niestety wczoraj
Darabont w wywiadzie udzielonym MTV poinformował, iż Hanks musiał z projektu zrezygnować.
Darabont o nakręceniu nowej wersji
klasycznego filmu Françoisa Truffauta myśli już od dziesięciu lat. Mimo kilku podejść do tej pory nie może go nakręcić. W wywiadzie dla MTV był jednak optymistą i potwierdził, że nie ma zamiaru z filmu zrezygnować.
Akcja
"Fahrenheit 451" rozgrywa się w niedalekiej przyszłość w totalitarnym kraju, gdzie posiadanie książek jest zbrodnią. Tytuł odnosi się do temperatury, w jakiej pali się papier. Palenie książek to podstawowe zadanie straży pożarnej, jednak jeden ze strażaków zakwestionuje ten obowiązek i postanowi sprzeciwić się prawu. Jest to adaptacja jednej z najważniejszych powieści SF, której autorem jest
Ray Bradbury.