Wytwórnia Warner Bros. zaproponowała szefom studia Pixar lukratywną umowę - czytamy w portalu Onet.pl.
Choć Warner nie prowadzi oficjalnych negocjacji z Pixarem,
"New York Post" podał, iż szefowie wytwórni zaproponowali bardzo korzystną umowę dystrybucyjną twórcom takich filmów, jak
"Potwory i spółka" czy
"Gdzie jest Nemo?". Studio Pixar miałoby zachować niemal cały zysk ze swoich obrazów. Warner chce jedynie dziesięcioprocentowej opłaty za ich dystrybucję.
Przypomnijmy, że na mocy umowy obowiązującej z Disneyem Pixar, ma dla tej wytwórni zrobić jeszcze dwa filmy. W 2004 roku przyjdzie pora na
"The Incredibles". Natomiast na rok 2005 zaplanowano premierę "Cars". W umowie zapisano ponadto, że Pixar nie może zrobić obrazu przez 12 miesięcy od premiery wspólnej z Disneyem. Zostało więc jeszcze sporo czasu, ale negocjacje dotyczące kolejnej umowy już trwają.
Paradoksalnie sytuację skomplikowały znakomite wyniki animacji
"Gdzie jest Nemo?". Szefowie studia Pixar zaczęli bowiem stawiać bardzo wygórowane żądania, a z kolei negocjatorzy z Disneya znani są z twardych negocjacji. Jeden z szefów Disneya zapowiedział w rozmowie z "The Times", że na pewno nie podpiszą umowy nie opłacalnej dla wytwórni.
Propozycja Warnera stawia Disneya w trudnej sytuacji negocjacyjnej.