Aleksander Bożydar Żabczyński

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/64151/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":697,"rate":8.384505021520804,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktor dubbingowy"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/64151/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":41,"rate":8.121951219512194,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}}]
8,4
697 ocen gry aktorskiej
Aleksander Żabczyński
Aleksander Żabczyński był obok Eugeniusza Bodo, Franciszka Brodniewicza czy Adolfa Dymszy jednym z najpopularniejszych polskich aktorów okresu międzywojennego. Jego ojciec był oficerem rosyjskim, a później generałem w Wojsku Polskim. Ten fakt być może zdecydowal o tym, że Aleksander po zdanej maturze w Gimnazjum Kulwiecia w Warszawie, wstąpił do Szkoły Podchorążych Altyrerii w Poznaniu w 1919 roku. Jako oficer pierwszego pułku artylerii służył w armii do 1921 roku. Po demobilizacji, za namową rodziny, rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Nie ukończył ich nigdy, gdyż pochłonęła go największa jego pasja - teatr. Z aktorstwem, najpierw amatorskim, zetknął się w czasie studiów, kiedy należał do studenckiej grupy teatralnej. To jednak nie wystarczało mu, więc rozpoczął naukę aktorstwa w Warszawskiej Szkole Gry Sceniczno - Filmowej Niny Niovilli, a później w Reducie Juliusza Osterwy, dokąd skierował go E. Wierciński. W Reducie poznał swoją przyszłą żonę Marynę Zielenkiewicz. Na scenie debiutował 22 grudnia 1924 roku rolą Anioła Gabriela i Chlebuarda w "Pastorałce" L. Schillera. Filmowy debiut aktora miał miejsce dwa lata później. Zagrał on niewielką rolę doktorka w "Czerwonym błaźnie" Henryka Szaro. Prawdziwą popularność przyniosły mu jednak komedie muzyczne, jak na przykład film "Ada! To nie wypada!" (1936)Konrada Toma. W każdym z tych filmów Żabczyński śpiewał piosenki, które niemal natychmiast stawały się przebojami, a niektóre z nich są nimi do dziś. Zmobilizowany w sierpniu 1939 roku, po klęsce wrześniowej, przedostał się do Rumunii, a potem do Francji. Stamtąd został ewakuowany do Anglii. Walczył w armii generała Andersa (m.in. pod Monte Cassino). Do kraju wrócił w 1947 roku. Występował już wyłącznie w teatrach (Teatr Mały, Teatr Klasyczny i Teatr Polski). W pamięci widzów pozostał jednak jako typowy filmowy "śpiewający amant".
Więcej

Dane personalne:

data urodzenia: 24 lipca 1900

data śmierci: 31 maja 1958

miejsce urodzenia: Warszawa, Rosja , (obecnie Polska)

żona Maria (od 28.06.1923 do jego śmierci), córka Maria (ur. i zm. 19.12.1939)
Został odznaczony Krzyżem Walecznych.
Ukończył Szkołę Podchorążych w Poznaniu (Polska).
Zmarł w Warszawie (Polska), został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
  • Był po prostu niesamowity. Czasem nie ma słów, żeby kogoś/coś opisać. Nie da się dobrze wyrazić co czuję gdy widzę go na ekranie. Powala mnie jego wspaniały głos, nienaganne maniery (to są naturalne ruchy, czegoś takiego jak zdejmowanie kapelusza przy kobiecie [w tamtych czasach na porządku ... więcej

  • myślę że w kinie światowym też takiego nie było; prezencja, klasa, inteligencki wygląd ,niezwykła muzykalnośća co za tym idzie barwa słowa nieskazitelna dykcja,czystość modulacji.Szkoda,że niewykorzystany przed i po wojnie.Szkoda,że nie można obejrzeć jego występów ... więcej

  • Chętni?

    użytkownik usunięty

    Być może nie jest to odpowiednie miejsce, ale zawsze warto spróbować. :) Ostatnio chodzi mi po głowie pomysł stworzenia bloga dot kina międzywojennego i tak się przyszłam zapytać...Czy miałabym jakichś potencjalnych czytelników wśród użytkowników FW? :)

  • przedwojenny aktor , nawet dzisiaj kobiety by pewnie za nim szalały . Przystojny , dystyngowany , męski i jak śpiewał . Bodo i Dymsza jakoś nigdy mi się nie podobali .

    9
    • Na pewno nie kazdemu aktorowi przysluguje miano artysty, ale Zabczynskiemu, ktory dominowal w przedwojennym kinie, ale takze wyspiewal kilka niezapomnianych szlagierow chyba mozna przypisac to zaszczytne miano. Byl w dodatku zasluzonym zolnierzem, nietuzinkowa osobowoscia. Tymczasem jego grob przez lata ... więcej