'Dzieci z Timpelbach' wzbudziły we mnie raczej niesmak, o tyle utrzymany w podobnej konwencji baśni-niebaśni 'Mirka' z 2000 jest absolutnie niesamowitym filmem. Jedna z tych pozycji, za którymi trzeba ryć góry i doliny niestety. Dziecko wędrujące przez granicę, które społeczność pędzi jak psa tylko dlatego, że ma oczy...
więcejpo francuskich starociach z Gerardem na legalu - polecam stronę Institut national de l'audiovisuel (ina.fr). Trzeba zapłacić za dostęp (możliwe wykupienie pojedynczych plików), ale dostajemy schludne mp4 na dysk. Opcję wypalania i dostawy płyty można sobie odpuścić - spokojnie wchodzi w polskich wypalarkach na polskie...
więcejFrancuzem sie rodzi, zyje i umiera.. obywatelstwo jest tutaj calkkowicie nieistotne.. mozna byc patriota (nie móie ze on jest) bez jakiegos obywatelstwa. Zreszta nie trzeba lubic rzadu i panstwa aby byc patriota.. ja kocham Polske ale nienawidze III Rzeczypospolitej i jej rzadu.. Ale mniejsza z tym.
Jemu w...
Polecam obejrzeć dokument "Gerard Depardieu - życie na wysokich obrotach" (czy jakoś tak). Oglądałam ten film na Planete jakiś rok temu i przyznam, że Depardieu całkowiecie mnie sobą oczarował, tym razem przede wszystkim jako człowiek, artysta, bo jako aktora ceniłam i lubiłam go już wcześniej. Nie wiem, może go gdzieś...
więcejczyli 'Kozetka Stalina', jest, wbrew skojarzeniom, produkcją francusko-portugalską wyreżyserowaną przez Francuzkę, i bynajmniej nie należy do politycznych agitek chwalących potęgę mateczki Rosji. Piszę, bo sama wpadłam w tę paranoję, ale dotarłam do rzeczonego filmu. Dialogi po francusku, a fabuła - o relacjach Stalina...
więcejchyba najlepszy całus w biegu w 'Barocco' i całus kucharza w 'Hrabim Monte Christo'. Nieźle też z Deneuve w 'Fort Saganne' wyszło, ale to już współdzielona fantazja z Catherine. A propos 'Hrabiego' jeszcze - dlaczego właściwie większość pocałunków filmowych jest z omdlewającą miną? Trochę uśmiechu nie zawadzi, o czym...
więcejto w podobnej tematyce polecam u Depardieu 'Jedną kobietę lub dwie' z 1985 roku. Właściwie zapomniana komedia francuska o paleontologu darzącym szczerym uczuciem rekonstruowaną australopiteczkę a zaniedbującym seksowną laskę współczesną (Sigourney Weaver). Film nie najłatwiejszy do znalezienia, ale warto.
że typowe role 'garniturowców' i porządnych ojców rodziny z romansem na boku - jakoś duszą fantazję Gerarda. 'Kobieta z sąsiedztwa', 'Prawy brzeg, lewy brzeg Sekwany', 'Zbyt piękna dla ciebie', 'Utracona miłość' - to wszystko jakoś tak... no, poszło. Co innego sceny z dzieckiem na jednej ręce i rozbrajaniem faceta z...
więcejNie ma brzydkich ludzi, sa tylko brzydcy wewnętrznie... Tak jak pewna osoba ktora twierdzi ze osoba nie posiadajaca mlodzienczej urody nie jest juz atrakcyjna, a tak po za tym Gerard w wieku swojej swietlnosci byl bardzo przystojny a teraz tez nie jest najgorszy, ale co prawda jest, potrawi sie w kazdej roli znalesc A...
więcejfilmów o tematyce religijnej u Depardieu - 'Wujaszek z Ameryki', 'Pod słońcem szatana', 'Na moje nieszczęście'. Czyli jak pan się powiesił na różańcu, zmartwychwstał tego samego dnia, był kuszony przez diabła, a potem przez kobietę. Nie, formalnie to nie jest trylogia, ale wyczuwam podobny posmak herezji.
polecam 'Kochaj ojca' z 2002 oraz 'Moje popołudnia z Margueritte' z 2010. Dwa filmy o relacji dorosłych dzieci z rodzicami, pierwszy o ojcu, drugi o matce. Co ciekawe, Gerard pojawił się i jako rodzic ('Kochaj...') i jako dziecko szukające swojego miejsca ('Margueritte'). Oba dają do myślenia. Nie ma tutaj jednej...
czyli 'Lulu' z 1980 i 'Doliny miłości' z 2015 odniosłam niejakie wrażenie deja vu, pomimo 35 lat pomiędzy. W obu przypadkach ochy i achy krytyków przy fabule z gatunku raczej prozaicznych i topornych. W obu przypadkach problem Huppert, że jako szanowana obywatelka kantuje swojego męża z tym drugim, czyli Depardieu....