... Depp wybiera role w filmach zbyt komercyjnych, w których nie może w pełni wykazać sie swoim aktorskim talentem. Np. w "Co gryzie Gilberta Grape'a" świetnie odegrał główną rolę. Chętnie zobaczyłabym go w kameralnym dramacie obyczajowym
jestem zdziwiony twoim zaskoczeniem. wiec oswiec mnie prosze albowiem stan zdziwienia doprowadza mnie do irytacji.
O to, że tam był dziwakiem-zwykłym człowiekiem, a w innych filmach narkomanem, mordercą, maszyną, przestępcą.
zgadzam sie. ta charakteryzacja nie jest wynikiem dzialania makijazystow lecz przemiany wewnetrznej i zewnetrznej bohatera ktorego kreuje w danym filmie depp. kazda postac grana przez deppa jest swego rodzaju alegoria glebszego niedostrzegalnego przy pobieznym spojrzeniu wnikiecia w samo centrum psychiki tejze postaci.
gdyby kazda moja wypowiedz byla przesiaknieta ironia niechybnie kierowalbym sie ku przepasci zepsucia do szpiku kosci. a tego bym sobie nie zyczyl.
niestety ale twoje wypowiedzi nie swiadcza o tym ze masz ubaw.raczej denerwuje cie kiedy ktos wytyka ci twoj nielogiczny i bledny tok rozumowania.
Miałam na myśli twoje dyskusje z kinoman0.
'nielogiczny i bledny tok rozumowania'. Coś o tym wiesz.
Gdyby był pod odpowiednim obrazkiem albo cytatem, to tak, ale jest całkowicie apolityczny.