Dlaczego w jego filmografii jest napisane, że zagrał główną rolę w filmie "Edward nożycoręki", przecież nawet na ekranie go tam nie było!
Cóż, jakby to ująć, charakteryzacja czyni cuda! Johnny zagrał Edwarda Nożycorękiego, był to pierwszy film, na planie któego pracował z Timem Burtonem. Tam się zaprzyjażnili i pracują do dziś. Też miałam problem, ąby rozpoznać Johnnego w kostiumie Edwarda, ale tak to on, bez cienie wątpliwości.
moze nie je$tem za madra ale oglodalam ten film IDIOTO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i Po cO zaKladasZ te besnadziejne tematy. jego to bronicie a mNie to nie lubicie zal.pl
```parawanka (bosh co to za nick) ja tesz umiem pisac tylko`ze ja mam dyskleksje!!!!!!!!!!!QMASZ.?? a ty tO nie pamietash jak ja kiedys pisalam rok temu ale postanowilam ze sie naucze ortografi i trche umiem ale nie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja jestem normalnym czlowiekieem i nie smiejcie sie ze mnie ja Sie zmienie ;( nie bede pisac SzLacZkami ale to fajnie wygloda
chlopaki jak kcecie to moge wam dac moj nick od fotki!!!
To co chłopaki- kcecie czy nie kcecie jej fotki??? ;p
Ty nie masz dysleksji pussy-pacanie, ty masz za dużo wolnego czasu, trochę nasrane we łbie i nudne pomysły, bo takimi prowokacjami to ja już rzygam na tym forum...
ecież postać E. Nożycorękiego była wykreowana całkowicie techniką animacji komputerowej zbieżność z fizjonomią Deppa była przypadkowa, dopiero później Burton zaczął z nim współpracę.
Tak. Burton ma w ogóle świetne pomysły. Jak kręcił Ed Wooda to zaprosił prawdziwego Ed Wooda, żeby zagrał Ed Wooda (chociaż Ed Wood już nie żyje jak wiadomo), jak kręcił Marsjanie atakują to zaprosił do współpracy Marsjan, jak kręcił Planetę Małp to specjalnie wytresował małpy, żeby mówiły i rozumowały. Jeździec bez głowy naprawdę był duchem i obcinał ludziom głowy, a w Sweeneym Toddzie Johnny do spółki z Heleną zabili i przerobili wszystkich aktorów kreujących ich ofiary...
Że już ni wspomnę o tej rzece PRAWDZIWEJ czekolady, która płynęła w PRAWDZIWEJ fabryce
Ech ten Burton. Miszcz normalnie... ;)) ;p
O prawdziwym Edzie Woodzie to nie słyszałem a poza tym myślałem, że zmarł zanim Burton zaczął kręcić film o nim, w każdym razie zaskoczyłeś mnie. Z prawdziwymi Marsjanami to chyba żartujesz, bo przecież nikt nie udowodnił, że istnieją. Poza tym na świecie są przecież prawdziwe fabryki czekolady, bo skąd niby miałaby się brać, nie wiem, czy są tam rzeki i takie inne rzeczy jakie pokazał Burton, ale w sumie możliwe, ja jeszcze w żadnej fabryce czekolady nie byłem.
Jak już to zaskoczyłAŚ. Patrz na znaczek.
Ed Wood zagrał martwy, a Marsjanie istnieją- nie wiedziałeś o tym???
"Ed Wood zagrał martwy" - aha, to z edem woodem żartowałeś, sory, nie zromiałem dowcipu. A co do Marsjan, to nie żadnych dowodów, że oni żyją, przecież, gdyby burton wykorzystywał prawdziwych kosmitów, to byłoby to wydarzenie na skalę całego świata.
Czyli uważasz, że uległem złudzeniu, co do roli E. Nożycorekiego?? Nie, to raczej niemożliwe, z pewnością to ja mam rację.
lol lollollollollol
lol lolololollollol
lol lol lol
lol lol lol
lol lol lol
lol lol lol
lol lol lol
lolowolol lol lol
lolowolol lol lol
lollololololol
lololololololo L
dobry jesteś Dikman ale nie wiem dlaczego strasznie pasuje do twojego pseudonimu określenie fiut, wiesz o co mi chodzi Dikman to fiut - dick. Bez urazy ale na serio pasuje hmmmmmmmmmm dziwne
Nie, to ja założyłem, a nie żaden dick, może Ci się coś w wyszukiwarce źle wyświetlało. Ja też miałem kiedyś taki problem, ale wysłałem emaila do redakcji i poprawili.
HA,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha ,ha,ha,ha,ha,
ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha.:))))))) )))))
rany... jakoś ja rozpoznałam Johnnego odrazu po jego cudnych oczętach ;p ale bądź, co bądź ucharakteryzowany świetnie
Przejrzyj sobie screeny, zobaczysz różnicę między animacją a prawdziwym aktorem.
Ha,ha ha,ha,ha ha,ha,ha ha,ha,ha ha,ha,ha ha,ha,ha ha,ha,ha ha,ha,tak to i ja potrafie ale nie wiem czy aby na pewno.
że co, że jak??
fakin szit ale ja nie kumata...
(trzeba odstawić te prochy..... ech...)
ah to dobrze!
znaczy , że nie jestem sama
(...i jednak nie odstawiam tych prochów haha;>)
Jeżeli chodzi wam o mój śmiech był skierowany do postu Tk. ż mu, niestety jak go pisałam to się pojawił pod twoim, no a chodziło że umiem śpiewać tak jak to napisała Tk czyli jak krowa ni nic więcej. :)))))))))))))))))))
Jakiego trolla?? Takie coś ze Szwecji masz na myśli?? Pewnie w Ikei dostanę taniej, niż Ty mi chcesz sprzedać.
mówisz Jakiego trolla?? Takie coś ze Szwecji masz na myśli?? Pewnie w Ikei dostanę taniej, niż Ty mi chcesz sprzedać bo nie wiesz co to jest troll, troll to takie małe zwierzątko o wymiarach 1 x 1. chcesz kupić trolla?
choć właściwie ja znam wersję z dziwnym strusiem 5x5...
spadaj eM Barrie, to moja faza, znajdź sobie własną :P
Icek, pytasz jakiego trolla i myślisz, że w Ikei dostaniesz taniej ale nie wiesz, co to jest troll. Troll to takie małe zwierzątko jeden na jeden. Chcesz kupić trolla?