Zauważyłam, że dla większośći dziewczyna jest piękna, jak ma mocny makijaż, ubiera się jak dziwka i powiększa co się da. A przecież ta dziewczyna nie ma w sobie nic ładnego! O ile czasem plastikowe laski typu Doda wyglądają mimo wszystko ładnie, to ta Megan jest własną karykaturą. Dziwnie ściągnięte, napuchnięte usta, uwydatnione kości policzkowe, wybielone zęby, tatuaże. Czy dla was naprawdę nie liczy się naturalny urok, rysy twarzy? Każda może założyć minispódniczkę i wypindrzyć się jak Megan. I żeby nie było, nie jestem żadną zazdrośnicą. Na pewno nie chciałabym być ofiarą operacji plastycznych, tak jak ona. A aktorka też marna.
chodz do mnie na bloga na chwilę. napiszę pod pierwszym tematem. bo to tajne przejscie jest, wiesz?