Jakieś propozycje?
Moja jest najbardziej chyba odjechana ze wszystkich, ale ponoć genialny aktor zagra WSZYSTKO, nawet materię nieożywioną.
Otóż marzy mi się jakaś surrealistyczna nowela, gdzie para kochanków nie pierwszej już młodości spożywa kolację, jednak stół nie jest zwykłym stołem, a wygiętą Meryl Streep...
w jednym wywiadzie, gdy dziennikarka zagadnęła do niej, że jest najlepszą aktorką ever,
Meryl dodała, że i najbrzydszą. zawsze, gdy ktoś cytuje tą wymianę zdań dodaję, że na 100%
jest jedna brzydsza.
moim zdaniem Meryl Streep brzydka nie jest. i piszę to całkowicie obiektywnie.
nie jest jej fanką, ani antyfanką....
Stało się.
JULIA ROBERTS w "Sierpniu w hrabstwie Osage" dosłownie detronizuje wielką MERYL STREEP.
To naturalna kolej rzeczy, ale czas już był najwyższy na zmianę warty. Meryl pewnych ról (z racji
wieku) już po prostu nie zagra, ale ma godną następczynię. Roberts starzeje się wprost wybornie.
Tak trzymać!
Niespotykana sprawa, wybitna aktorka, jednak na koncie jedynie trzy filmy (z tych co obejrzałem), które mogę uznać za rewelacyjne/b.dobre - Łowca jeleni, Sprawa Kramerów, Manhattan - reszta zaledwie dobre z racji, że tam gra, bądź zwykłe przeciętniaki, w każdym natomiast gra zasługująca na duże pochwały
Co prawda nie każda jej rola powala na kolana, to jednak ona jest dla mnie jedną z najepszych aktorek a każdy kolejny jej film jest dla mnie ucztą dzięki jej grze. Nieraz tylko odnoszę wrażenie że sam film jest niekiedy gorszy niż jej rola to tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu o jej aktorskiej świetności....
Meryl Streep aktorka tak bardzo nagradzana, że chyba jej odbiło i myśli, że może stawiać tezy jako słuszne i jedyne, które są nie do podważenia.
Meryl między innymi mówiła, że filmach jest więcej kobiecej nagości od męskiej np. Hollywoodzkich produkcjach, i dla niej to dyskryminacja kobiet. Ciekawe, ale Ja się z nią...