Recenzja filmu

Pogrzeb Stalina (2019)
Siergiej Łoźnica

Pożegnanie wodza

"Pogrzeb Stalina" składa się wyłącznie z filmów archiwalnych. Łoźnica oczyścił je, czasem udźwiękowił i skleił w jedną całość. Tak powstał monumentalny fresk przybliżający nam świat przesiąknięty ...
Pożegnanie wodza
Marzec 1953 roku. Budowniczowie najwspanialszego ustroju na świecie, robotnicy i mieszkańcy kołchozów przerywają pracę. Z Moskwy nadeszła bowiem tragiczna informacja. Nadają ją wszystkie radiowęzły. Kto żyw słucha w skupieniu, w szoku, nie dowierzając. Dzielny i nieprzejednany kontynuator rewolucyjnej misji Lenina, zwycięski wódz Wielkiej Wojny, sekretarz generalny KPZR i przewodniczący Rady Ministrów ZSRR Józef Wissarionowicz Stalin nie żyje. Zobaczcie obrazy kraju pogrążonego w żałobie.

Siergiej Łoźnica w filmie "Pogrzeb Stalina" kontynuuje misję ożywiania przeszłości, którą zapoczątkował "Procesem" z 2018 roku. Oba obrazy zostały zrealizowane według tego samego klucza. Reżyser wykorzystuje materiały archiwalne, by pokazać świat w czasach stalinowskiej dyktatury. W "Procesie" oglądaliśmy pokazowy przewód sądowy, w którym oskarżonymi byli prominentni działacze partii spisani przez reżim Stalina na straty. W "Pogrzebie Stalina" oglądamy Związek Radziecki w dniach 6-9 marca 1953 roku, kiedy mieszkańcy czcili pamięć zmarłego wodza i przygotowywali się do jego pogrzebu.

"Pogrzeb Stalina" składa się wyłącznie z filmów archiwalnych. Łoźnica oczyścił je, czasem udźwiękowił i skleił w jedną całość. Tak powstał monumentalny fresk przybliżający nam świat przesiąknięty kultem jednostki do tego stopnia, że setki tysięcy ludzi szczerze płakało po śmierci człowieka, który odpowiedzialny był za śmierć wielu milionów ludzi. Obrazki z Moskwy, gdzie tłumy godzinami stały na mrozie, by móc przez chwilę spojrzeć na ciało Stalina, największe wrażenie zrobią na młodszych widzach. "Pogrzeb Stalina" jest fascynującym świadectwem tego, ile można osiągnąć propagandą i terrorem.

Oczywiście "Pogrzeb Stalina" jest tak naprawdę iluzją a nie dokładnym obrazem epoki. Nie wszyscy w tłumie składających hołd zmarłemu wodzowi robili to szczerze. Marzec 1953 roku był czasem histerii i niepewności. Nikt nie widział, co się stanie. Ludzie u władzy walczyli o schedę. Ci, którzy dorobili się ciepłych posad w czasach stalinowskiego reżimu, zastanawiali się, czy wszystkiego nie stracą wraz z nowymi osobami u sterów. Ci zaś, których bliski zginęli zakatowani przez NKWD I MWD, musieli ukrywać swoją radość, bo machina terroru działała dalej.

Tego jednak nie dowiemy się z filmu, ponieważ Łoźnica podaje materiał bez jakiegokolwiek kontekstu. Nie wiemy więc, które ze zdjęć pokazują autentyczne oddolnie działania ludzi wdzięcznych Stalinowi, a które są partyjnymi spędami, na których obecność jest w teorii dobrowolna, a w rzeczywistości obowiązkowa. Reżyser nie podaje żadnego komentarza, kiedy prezentuje oficjalne komunikaty opisujące z detalami ostatnie godziny życia Stalina, które z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń nie mają nic wspólnego. Nie ma też ani słowa o tym, kim byli przemawiający na pogrzebie, jakie było znaczenie tego, kto wystąpił, a kto nie, jaki też spotkał ich los.

Dlatego też "Pogrzeb Stalina" docenią przede wszystkim te osoby, które znają się na historii XX wieku. Dla przeciętnego widza interesujące mogą być jedynie obrazki skali uroczystości pogrzebowych, które przekraczają wszelkie granice zdrowego rozsądku. Osoby znające sytuację wewnętrzną w ZSRR w 1953 roku, starcia różnych frakcji i historię brutalnej wojny toczonej tam, gdzie nie docierały kamery, mogą uznać "Pogrzeb Stalina" za fascynujące studium funkcjonowania państwa. Dla nich to nie będą tylko obrazki z czasu żałoby narodowej, lecz historia pełna życia i faktów, które nabrały konkretnej wizualnej formy.  
1 10
Moja ocena:
6
Marcin Pietrzyk
Rocznik '76. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale psychologii, gdzie ukończył specjalizację z zakresu psychoterapii. Z Filmweb.pl związany niemalże od narodzin portalu, początkowo jako... przejdź do profilu
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
20% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (5 głosów).
Udostępnij: