Konie takie iskry krzesały z pod kopyt , dobrze że prerii nie podpaliły , chyba ktoś im hubki zamontował ( powinni mieć zakaz używania koni w porze suchej ) . Kowboje w nocy na prerii jeździli gęsiego żeby widzieć ślady iskier kolegów i się nie zgubić , przezabawny serial . Realizm powala na kolana na każdym kroku ....
więcejWszystko mi w tym serialu pasowało. Niesamowicie głębokie przemyślenia o istocie życie. Piękne scenerie. Brutalna rzeczywistość tamtych czasów...Obejrzałem 10 odcinków i wzruszyłem się. Nie wstydzę się, ostatnie dwa odcinki miałem świeczki w oczach. Na długo pozostanie we mnie to wielkie dzieło. Uważam nawet, że drugi...
więcejSerial ok choć trochę monotonny bez przyśpieszenia akcji. Finalnie dobrze się to oglądało aczkolwiek postać Elsy była delikatnie mówiąc irytująca. Uważam, że za dużo czasu poświęcono jej umizgom i pewnej obyczajowości co w tamtych czasach raczej było niedopuszczalne. W jednym odcinku zakochana i opłakująca kowboja,...
Przymierzając się do rozpoczęcia przygody z serialem, miałem pewne wątpliwości odnośnie tego, czy nie okaże się on artystycznym niewypałem i niepotrzebnym odcinaniem kuponów po dotychczasowym sukcesie bardzo udanego "Yellowstone". Wprawdzie, wierzyłem w talent reżyserski twórcy, a nowinki raczej napawały optymizmem,...
więcejTo bardziej westernowy poemat o ludziach, którzy ruszają przez Amerykę z nadzieją, że gdzieś za horyzontem czeka lepsze życie. A potem bardzo szybko okazuje się, że ten horyzont nie obiecuje niczego za darmo.
Taylor Sheridan w „1883” robi coś, co brzmi prosto, ale dziś prawie nikt nie potrafi już tego robić dobrze:...
Kompletnie nie znam Yellowstone dopiero po obejrzeniu dowiedziałem się że jest to wstęp do tamtych historii
Ludzie czepiają się że mieli białe zęby albo że koń wtedy kosztował tyle a nie tyle
Mam to gdzieś patrzę na historię a to wciągnęła mnie bez reszty największe skojarzenie miałem z filmem "Za wszelką Cenę"...
Znów zawód i znowu neowestern nastawiony na wtłaczanie wszędzie gdzie się da współczesnego sposobu patrzenia na świat, zakłamującego ówczesne realia.
Dowartościowywanie kobiet jest, prześmiewcze podejście do wiary jest! Białorycerzowanie bohaterów? Jest! Ciężko się ogląda te współczesne wysrywy. Policzek dla...
Nie jest to arcydzieło, nie jest to też gniot. Można mu wiele zarzucić, ale w ostatecznym rozrachunku wypada przyzwoicie. Pierwsze i ostatnie odcinki na plus, natomiast gdzieś tak między 5 a 8 odcinkiem są to przegadane, nijakie, niekiedy irytujące fragmenty. Postać Elsy staje się zbyt przesiąknięta współczesnym...