W 30 min można zrobić opowieść z Killmongerem w roli głównej, która jest dużo ciekawsza niż dwa filmy o czarnej panterze razem wzięte. Pierwszy sezon naprawdę dobry w porównaniu z tym co dziś prezentuje marvel
W filmie Czarna Pantera ta postać była ukazana jako ta dobra, a w tym odcinku skrajnie źle. Tylko zabija i nic więcej.
Już w Czarnej Panterze zdobył to co mu się należało, ale niesłusznie został z tronu zrzucony. Cieszę się, że tu wybrał inne kroki. Na pewno wolałem jego działania z filmu, ale cel ten sam. Może tym razem zasłużoną władzę utrzyma.