i się biją. Trzeba bardzo lubić koreańskie seriale, tym bardziej z nastolatkami i znanym w kinie południowokoreańskim patosem, by móc niektóre z głupszych decyzji twórców przełknąć. Strasznie denerwowały mnie pojawiające się wybijające z rytmu wątki, które były kończone prostym zabiciem lub zaginięciem bohatera, z...
No raczej kiepsko. Od samego początku nie byłam w stanie uwierzyć serialowi. Zaczynając od jakichś takich płytkich robotycznych dialogów, miałam wrażenie, że są to jakieś Npc które uaktywniają się, tylko wtedy kiedy przychodzi pora na tą konkretną wypowiedź. Przez prowadzoną narryrację która przeskakuje między...