Rzadko kiedy jeden serial wzbudza tyle skrajnych emocji, od pozytywnych jak radość, wzruszenie, przez frustacje, irytację po zwykłe wkurzenie...Serial porywa niczym tornado i nie chce puścić nawet gdy kończysz oglądać
Nie wiem czy ktoś też to widzi, ale Caleb ma absolutnie identyczny vibe jak Monica Gallagher (Shameless).
Identyczny styl mówienia, poruszania się, syndrom ucieczki etc. Bardzo bliźniacze postaci.
Wkurzało mnie słownictwo jakiego używała Norma i Alex podczas rozmowy z Normanem. Chodzi o to że powinno od razu użyć trafnych argumentów a więc że Norma przede wszystkim ma prawo do tego żeby być szczęśliwa, że chce żyć z mężczyzną a Norman powinien mieć ojczyma który będzie się nimi opiekował ponieważ samej jest jej...
więcejJak wrażenia po pierwszym odcinku ostatniego już sezonu? Według mnie dobry początek, ale chyba powoli mam dosyć tego serialu, bo trochę się wynudziłem na tym odcinku, poza tym wszystko robi się strasznie zagmatwane.
Ach to roztrzepanie Normana - jaki z niego kierownik jak nie umie spamiętać jednej rzeczy do zrobienia - wzięcia termostatu naturalnie ;). Chyba, że nie chodziło o termostat :D.
Od początku wydawała się nie teges. Dali do serialu postać creepy, świrniętej nauczycielki, jakby świrów było mało w serialu ;). Widać, że ma coś z głową bardziej niż Norman, a do tego chyba dawno nie miała bolca, bo się ślini na młodego Normana i zjada go wzrokiem. Do tego wygląda nie za ciekawie z tym swoim...
skończyłam 4 sezon i nie dam rady obejrzeć kolejnego, bo norman jest nie do wytrzymania, ale mimo to jestem ciekawa jak się skończyły losy rodzinki i Alexa. ktoś poratuje? ( ps. nie, nie oglądałam psychozy)