W tym sezonie było sporo absurdów, ale wg mnie 3 z nich są najgorsze.
1. Tory. To, co się stało w trakcie walki z Sam, to jedno. Tu można się kłócić, kto miał rację. Ale jak to możliwe, że jak ona stamtąd wybiegła, to ani nikt za nią nie poszedł ani nie próbował pogadać z nią później. Ani Sam, z którą w końcu się...
Ale ja tej laski nie mogę zdzierżyć, cały czas coś jej nie pasuje, cały czas jakieś przytyki, w poprzednim odcinku jej nie pasowało jak Sam i Tory walczą, to chciała wywołać konflikt między nimi, mimo że jak na ironię, obie są znacznie lepsze w walce od niej, ale w tym odcinku to przeszła samą siebie, za swoje słabości...
więcej