Dwie super rozpisane opowiesci. Carol powoli zaczyna fiksowac, robi absurdalne rzeczy, podaza za zachciankami, czego wczesniej nie robila. Ewidentnie zaczyna jej doskwierac samotnosc. Z drugiej strony Manuoso, naprawde rewelacyjna postac, ktora mowi jedno madre zdanie: Nic nie jest wasze, wszystko ukradliscie. I mamy...
więcej