Jedyna: Sezon 1 Jedyna sezon 1, odcinek 7
odcinek Jedyna (2025)

Jedyna | Przesmyk

The Gap 45m
6,5 961  ocen
6,5 10 1 961
Jedyna
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Szok, ze ten odcinek ma tak niską ocenę.
Ogrom symboliki i pokaz ludzkiego charakteru i emocji.
Majstersztyk.

Kolejny odcinek o niczym.

Dwie super rozpisane opowiesci. Carol powoli zaczyna fiksowac, robi absurdalne rzeczy, podaza za zachciankami, czego wczesniej nie robila. Ewidentnie zaczyna jej doskwierac samotnosc. Z drugiej strony Manuoso, naprawde rewelacyjna postac, ktora mowi jedno madre zdanie: Nic nie jest wasze, wszystko ukradliscie. I mamy...

więcej

Fabularnie bardzo słabo. Czy ktoś próbuje udowodnić że można zrobić serial bez akcji? tylko parę dobrych kadrów sprawia że dałem aż 3.

sezon 1 odcinek 7

ocenił(a) serial na 8

Może w finale 3 sezonu coś się rozkręci?

Tak słabego odcinka w historii jeszcze nie widziałem a obejrzał ich tysiące. Tak jak pisałem po pierwszym odcinku serial nie będzie miał wystarczającej fabuły na taką ilość odcinków, a ten odciek pokazuje to dobitnie. Polecam obejrzeć recap na jewtube i nie marnować 40 minut życia.

Zero akcji. Stękanie i podspiewywanie pod nosem. Film o facecie w łódce to przy tym arcydzieło

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Ale za to dostajemy naprawdę fenomenalne kadry

Z tego co widzę mało kto zauważył jak odcinek nazywa się w oryginale(„The Gap” - Luka/przerwa), a po tym jak wygląda jego fabuła (nie ma jej zbyt wiele) można domniemywać, że jest to celowe. Tylko tu pojawia się pytanie: czemu?!

odcinek ma chociaż odrobine czegoś ciekawego na samym końcu, reszta to nuda, coś jak MUCHA w Breaking bad

ale przedzieranie się przez dzunglę bez odpowiedniego zaplecza w sprzęcie i kondycji jest skrajnie głupie. Koles nie chce podwózki, spoko, może użyć łodzi i przemieszczać się wzdluż wybrzeża a potem korzystac z cudzych pojazdów tak jak to robi Carol niczym w GTA..

Polecam wypić shota za każdym razem, gdy Carol odsłuchuje nagrania albo Manusos powtarza w kółko to samo zdanie "My name is...". Zabawa gwarantowana.

No dobra, ja mogę stanąć po środku. O ile faktem jest, że faktycznie bardzo mało się wydarzyło, tak jednak ten wyrazisty klimat, gra aktorska i cały serial jest zrobiony na tak wysokim poziomie, że oglądałem ten odcinek z dostateczną intrygą. Oglądałem, ale po obejrzeniu jednak uderzyło uczucie, że no kurczę... no nic...

więcej

Wszystko w nim sprowadza się do wątku który opisuje samotność i to jak ludzie chcący być "silnymi i niezależnymi" błędnie zakładają, że nie potrzebują pomocy nikogo, nie potrzebują towarzystwa nikogo, są najmądrzejsi i ze wszystkim dadzą sobie radę najlepiej.
Pokazane jest to z perspektywy dwóch bohaterów i dłuższego...

więcej

po ostatnich trzech odcinkach ocena w końcu zaczyna odzwierciedlać poziom tego gniota. Do końca dojedziemy do jakiś 4,5-5 i to jest max co tan serial jest warty chociaż prywatnie uważam że 3.5 to wszystko na co zasługuje.

To co mnie wkurza, chociaż niby jest detalem to że Carol za każdym razem odsłuchuje tego...

Naprawdę, osiem gwiazdek to za mało, dajcie dziesięć...