Oglądałem ten film jakieś kilkanaście lat temu, pamiętam, że wtedy ciarki przechodziły po plecach, tak trzymał w napięciu. Niedawno chciałem do niego wrócić, jednak nie pamiętałem tytułu. Zapadło mi za to po latach w pamięć nazwisko pana Toomey, bardzo często wypowiadane w filmie. O dziwo - wiele osób w Sieci pytało o...
więcejZacząłbym od tego, że trochę żałuję faktu, iż "Langoliery" zakwalifikowane zostały jako serial, a nie film pełnometrażowy, bo chciałbym mieć to dzieło dokładnie jako pełnometrażowy film w swojej filmotece obejrzanych produkcji i pewnie przyznałbym mu mocną siódemkę. Trwa trzy godziny jak niektóre inne ekranizacje...
zupełnie niepotrzebnie czepiacie się tego filmu. Film jest rewelacja. Dobrze budowane napięcie, widać rękę Kinga. Charakterystyczna dla niego dbałość o detale (dźwięk obcasów, zapałki, piana na piwie, smak kanapek). Film ma już swoje lata, wracają do niego tylko fani pisarza, bądź miłośnicy filmu. Rzadko kiedy obejrzy...
więcejFilm pod wzdlędem treści jest, powiedzmy w porządku, lecz wykonanie od strony technicznej (efekty specjalne) oraz gra aktorska są na bardzo niskim poziomie, a szkoda, bo z opowiadania Kinga można było stworzyć na prawdę ciekawy film.
Ostatecznie moim zdaniem "Langoliers" to porażka - zmarnotrawione dzieło Stephena...
Wydaje mi się, że King jednak trochę nie docenił inteligencji widza jeśli chodzi o tytułowe langoliery. Stwory o których opowiadał w filmie Craig Toomey nie miały nic wspólnego z wielkimi zębatymi kulkami pożerającymi przeszłość. No, chyba, że spojrzymy na tytuł filmu oczami Toomey'a, któremu wydawało się, że owe...
Odnoszac sie do zachwytu niektorych z panstwa musze stwierdzic, ze po 3 godzinach ogladania bylem mocno zdegustowany ta produkcja. Do poduszki? Owszem. Ale nic poza tym,.
Film, owszem zaczyna sie ciekawie i intrygujaco (znikniecie pasazerow), lecz dalej rozwija sie z tempem muchy kroczącej po powierzchni rozlanej...
Pierwsze wrażenie po obejrzeniu filmu: za długi!!! Film trwa 3 pełne godziny!!! Przesadna dlugosc tego filmu czyni go momentami strasznie nudnym i kompletnie pozbawionym napiecia (tak na marinesie to trudno tutaj znalezc jakies napiecie)! Langoliery posiadaja wiele niepotrzebnych i calkowicie bezsensownych dialogow....
więcejPrzegadane okrutnie. Można było tak czas troszkę zwinąć i film przyspieszyć / skrócić. Wyszłoby na dobre. Daje radę, ale na kolana nie powala. Trzyma się gatunku oczywiście, ale są o wiele lepsze ekranizacje Kinga. Może jakby to oglądać jak trzeba, po dwadzieścia minut z przerwami tygodniowymi, to by nie zanudziło....